Skip to content Skip to footer

Portugalia

Portugalia – wspaniały miszmasz
To kraj tysiąca gatunków ryb, na określenie kawy czy restauracji używa się wielu pojęć, a każda wioska ma własne ciasteczko. N a pierwszy rzut oka trudno się w tym wszystkim połapać – to niesamowity i na pozór zupełnie chaotyczny kolaż (jednak w jakże cudownym, artystycznym i kolorowym wydaniu!). Jednak gdy się w to zagłębimy, dość szybko zaczynamy wszystko…
Azory – raj odzyskany
Nazwa tego archipelagu, rzuconego przez siły natury niemalże na środek oceanu, wywołuje emocje nie tylko ambitnych żeglarzy, którzy traktują go jako naturalny stop-over w czasie rejsów przez Atlantyk. Te wulkaniczne portugalskie wyspy są krainą obfitości, przyciągającą miłośników wyspiarskiego vibe’u, nieskażonej natury czy wreszcie wina i lokalnej, opartej na owocach morza kuchni. A zory powstawały…
Tomar – inne oblicze Tejo
Byliście w Portugalii, ale nie odwiedziliście Tomaru? Koniecznie zróbcie to przy najbliższej okazji. Zajrzyjcie też do miejscowej restauracji i zamówcie lokalne wino. Już mówię dlaczego. T omar to miasto z wielo­wiekową przeszłością, znajdujące się w północnej części historycznej prowincji Ribatejo. Z winiarskiego ­punktu widzenia to jeszcze apelacja Tejo, chociaż krajobraz tutejszych winnic…
Winiu alwariniu, czy portugalskie winne słówka
– Ten portugalski to jakiś dziwny język. Ani to hiszpański, ani francuski, a do tego ma coś z rosyjskiego – takie słowa zdarzało mi się słyszeć w pracy edukatora wina porto od wielu osób, niezależnie od narodowości. Turyści zaglądający do piwnic rzadko wykazują się choćby podstawową znajomością portugalskiego. Próbują wypowiadać słowa związane z winem,…
Carcavelos i Colares pod Lizboną
Alexandre Lisboa, szef projektu Villa Oeiras, zacierając ręce w chłodny, jesienny poranek wskazuje na dziś już lekko podstarzałe bloki mieszkalne zaraz za linią winorośli: – Tu też były winnice. Ale przyjechali w latach 70. i zabetonowali. Jak na ironię, osiedle nazwano Quinta da Bela Vista – oryginalnym mianem wykarczowanej winnicy. Ciągle można znaleźć na rynku…
Pochwała różnorodności
Lizbona, a szczególnie jej dzielnica Alfama, to magiczne miejsce. Urokliwe uliczki, po których suną żółte tramwaje, zapomniane zaułki, gdzie nadal można zobaczyć suszące się na powietrzu pranie, szeregi artystów, którzy portretują życie miasta, no i w końcu turyści, którzy próbują się w tej atmosferze zatracić. Lizbona w ciągu dnia jest kolorowa, taka, jaką znamy z…
Zapisz się na newsletter TRYBUSZONA

Copyright © 2024. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wydawnictwo Explanator