Skip to content Skip to footer

Regiony

Globalne orzeźwienie, czyli Tasmania w pigułce
Tasmania, dawniej znana jako Van Diemen’s Land, dzisiaj powraca do poetyckiej, aborygeńskiej wersji – Lutruwita, która w języku palawa kani oznacza Wspaniałą Wyspę. Niewątpliwie, Tasmania jest wyspą i niewątpliwie jest wspaniała, bo ma wiele do zaoferowania. W tym oczywiście wino. T o najbardziej wysunięty na południe stan Australii, w połowie pokryty parkami narodowymi, rezerwatami…
Cicha rewolucja w dolinie Tagu
Tejo odwiedzam regularnie od wielu lat. I cieszę się, bo to daje szerszą perspektywę. Moja odpowiedź na pytanie, co zmieniło się tu przez ostatnie dwie dekady, ewoluowała. Dziś kluczowa wydaje mi się nie nowoczesna technologia produkcji, lecz zmiana sposobu myślenia. W regionie przestano pytać: ile wina możemy wyprodukować? Zaczęto: jak dobre wino możemy zrobić i jak…
Kryzys w stolicy wina
Kto choć raz przebywał w okolicach Bordeaux – w Médoc (krainie wielkich i małych win, rozciągającej się od miasta niemal po Ocean Atlantycki) lub w Entre-Deux-Mers (rozległej apelacji położonej na południowy wschód od metropolii), ten poznał sielankowe pejzaże winnic przypominających ciągnące się po horyzont zielone morze. Mogłoby się wydawać, że ów piękny, niewzruszony obraz, podparty…
300 lat w kieliszku
Quinta da Alorna pokazuje, że Tejo ma do zaoferowania znacznie więcej niż proste, łatwe wina. Od lekkiego rosé po jubileuszową Grande Reserva 1723 – w tej historycznej posiadłości tradycja spotyka się z nowoczesnym podejściem i wyraźnym regionalnym charakterem. Uroczo różowe w barwie, soczyste w smaku i uwodzicielsko truskawkowe w aromacie – tak właśnie zanotowałam we wspomnieniach…
Omonia – souvlaki z sosem curry
Ateny mogą się pochwalić obfitą bazą noclegową o różnym standardzie. Ale budżetowy turysta rzadko przegląda oferty pięciogwiazdkowych hoteli i szuka, jakżeby inaczej, budżetowego apartamentu, najlepiej w centrum. I o dziwo najczęściej znajduje, zaczyna czytać opinie, a tam taka oto zbitka: „Apartament piękny, czysty i wygodny, ale okolica budzi lekki niepokój i nie wygląda najlepiej”. A to…
Istria. Trójkąt Adriatycki – odsłona trzecia
Trudno wyobrazić sobie bardziej zróżnicowany krajobraz: błękit morza, dramatycznie postrzępiona skalista linia brzegowa, gaje oliwne i winnice, czerwień żelazistej gleby, średniowieczne wioski i dobrze zachowane zabytki z czasów rzymskich. Także tutaj, podobnie jak w Collio i Brdzie, przeszłość pisała różne scenariusze, które stawiały pytania o tożsamość miejsca i jego mieszkańców. Być może odpowiedź jest prostsza, niż podpowiada…
Królowa Toskanii i jej damy dworu
Unica, nobile, ribelle (wyjątkowa, szlachetna, zbuntowana) – ma włosy koloru miedzi, nosi powłóczyste białe lub złote suknie opływające jej posągową sylwetkę; przechadza się uliczkami miasteczka z kieliszkiem wina w dłoni i spogląda daleko, na winnice otaczające San Gimignano. Jest królową Toskanii – personifikacją szczepu vernacchia di san gimignano. To oczywiście marketing, ale poza nim są jeszcze…
Emilia-Romania: mozaika wrażeń
To wyjątkowe miejsce. Znajdziecie tu bezcenne historycznie miasta – chociażby Rawennę, która aż trzykrotnie była stolicą Cesarstwa Rzymskiego. Region ten to też centrum przemysłu i mekka wielbicieli motoryzacji – to tu, w Imoli odbywa się coroczne GP Formuły 1, a swoje siedziby mają takie firmy jak Ferrari, Maserati czy Pagani. Co jednak najważniejsze, Emilia-Romania określana…
Epir – winnice ukryte w chmurach
Grecja kojarzy się z Santorini, Nemeą czy Kretą. Tymczasem w górach Epiru powstają jedne z najbardziej intrygujących win, jakie można dziś znaleźć w tym kraju. Lot na Korfu trwa zaledwie dwie godziny, później około godziny promem na ląd do miasteczka Igumenitsa, kolejna godzina drogi samochodem i znajdziemy się w mieście Joanina, stolicy regionu Epir (gr. Epirus). To region winiarski, w którym…
Ciemne tajemnice modeńskich strychów
Niepozorne drzwi, drewniane schody i duszne poddasze pachnące mieszanką starego drewna i kurzu. Gdy odwiedza się tradycyjną acetaię [czyt. aczetaję] w okolicach Modeny, łatwo odnieść wrażenie, że trafiło się raczej do rodzinnego archiwum niż zakładu produkcyjnego. Na strychu stoją rzędy niewielkich beczek. Niektóre pamiętają czasy, gdy Włochy nie były jeszcze zjednoczonym państwem. Inne zostały podarowane młodej…
Zapisz się na newsletter TRYBUSZONA

Copyright © 2026. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wydawnictwo Explanator