Flagowe danie z wykorzystaniem sycylijskiej marsali rekomenduje Aniela Redelbach-Gieparda – winehunterka, pasjonatka gotowania, podróży i wina.
KURCZAK W MARSALI (dla 4 osób)
2 duże filety z kurczaka 1 łyżeczka soli ½ łyżeczki pieprzu ½ szklanki mąki oliwa do smażenia
Na sos: 200 ml wytrawnej marsali (w braku może być białe wytrawne porto) 100 ml bulionu…
Kulinaria
Najlepsze podróże uczą i inspirują, a zdobyte doświadczenia pozwalają przekuć w coś pięknego i cieszyć się tym dłużej, czasami w szerszym gronie. Tak było tym razem. Kilka dni, które ekipa z hotelu Shuum spędziła w Bilbao i San Sebastian, gdzie udali się w poszukiwaniu kulinarnych inspiracji, zaowocowały kolejną ucztą w ramach inicjatywy „Przez zmysły do…
Choć w folderach biur podroży Sycylia jawi się jako mieszanka słonecznych plaż, spektakularnych widoków i imponujących pamiątek po blisko 30-wiekowej historii, u mnie niezmiennie wywołuje nastrój daleki od wakacyjnej beztroski – głębokie uczucie nostalgii, refleksje o przemijaniu i marności.
Mam wrażenie, że działa w ten sposób nie tylko na mnie. Przepięknie…
Kalendarium wydarzeń w butikowym hotelu Shuum wyznacza nowy kierunek i pokazuje, że sezon na wyjazd nad morze może trwać cały rok.
Przez najbliższe miesiące w tym uroczym i zacisznym zakątku Kołobrzegu, 70 metrów od morza, odbywać się będą kolacje degustacyjne w ramach cyklu Przez zmysły do błogostanu. O kreacje smaków i dobór win zadbają: Tomasz…
Czyli co robić, a czego nie w restauracji
No, w końcu dziesiąty! Matki Boskiej Pieniężnej, moje ulubione święto. Całe szczęście cykliczne, choć mogłoby być częściej. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił – uszczuplam więc pliczek o kilka portretów Władysława II Jagiełły i zabieram rodzinkę na hedonistyczne łechtanie zmysłów w tej nowej, modnej knajpie na Starym Mieście.…
Surowe, gotowane, grillowane i pieczone. Właśnie nadchodzi czas, kiedy w mojej kuchni będą od rana do wieczora. Co do nich wypiję?
Z ielone i białe są dobrze znane. Pierwsze – moim zdaniem najbardziej uniwersalne, łatwe w przygotowaniu, niepotrzebujące gotowania ani obierania. Drugie – delikatniejsze, ale i wymagające większych umiejętności od…
Są miejsca (nieliczne, to prawda), w których umiłowanie ruchu, a nawet sportu nie kłóci się z namiętnością do wina i jedzenia. Przeciwnie – hart mięśni doskonale koresponduje tam z delikatnością pieszczot podniebienia, a zachwycony organizm produkuje szerokie strumienie dopaminy – zarówno na stoku, jak i przy stole.
Wiele znanych ośrodków narciarskich jeszcze w…
Do dziś wspominam swój soczysty, pełen szydery uśmiech, gdy w pewnej restauracji odnalazłem w karcie „kotlet schabowy po żydowsku”, który od klasycznego różnił się tym, że podawano go z plastrem ananasa z puszki (wykład o kuchni koszernej sobie daruję). Były to czasy, gdy do knajpy chodziło się nie tylko zjeść, ale i poczytać. Poczytać menu,…
Nie wiem, czy jaja kurze były kiedykolwiek zbiorowym bohaterem teleturnieju Familiada . Tym, którzy nie są jego psychofanami, przypomnę (za Wikipedią): „Gra polega na udzielaniu takich odpowiedzi, na które wskazało wcześniej najwięcej ankietowanych osób”. Czyli, innymi słowy, gdyby na pytanie: „Dookoła jakiej gwiazdy krąży Ziemia?” uprzednio przepytani odparli, że wokół Syriusza, ta właśnie odpowiedź byłaby…
Są filmy, które tylko bawią, są filmy, które bawią i uczą. Lecz są i takie, co to potrafią nie tylko mocno wsadzić kij w mrowisko, ale i żwawo nim zakręcić. Niewątpliwie taką produkcją jest Menu w reżyserii Marka Myloda. Dla branży gastro/winnej/foodies pozycja bardziej niż obowiązkowa.
Niech was nie zwiodą pierwsze minuty, niech…
