Podoba mi się ta – przyznaję, niezbyt wyszukana – zabawa językiem, a właściwie interpunkcją. Owa zbitka wraca do mnie za każdym razem, gdy przy samoobsługowej kasie skanuję butelkę wina i natychmiast wywołuję alert: migoczące światła, sygnał dźwiękowy i głośne wezwanie obsługi, która – z pełną powagą – weryfikuje moją pełnoletność. Inny obraz jest jeszcze…
Felieton
„Temperatura pokojowa” to jedno z tych pojęć w świecie wina, które brzmią poważnie, a w praktyce bywają kompletnie oderwane od rzeczywistości. Bo o jakim pokoju właściwie mówimy? O tym w kamiennej posiadłości w XIX-wiecznym Bordeaux, gdzie latem panowało przyjemne 16–18 stopni? Czy o współczesnym, nieklimatyzowanym salonie w środku lipca, gdzie rtęć w termometrze podchodzi niebezpiecznie blisko…
Na moim tegorocznym wielkanocnym stole, oprócz bezliku dań, stanęła też butelka wina i butelka wody gazowanej, do której mam ciągle wielką słabość. I o ile ta pierwsza nie wywołała żywszej reakcji pośród współbiesiadników, o tyle druga wzbudziła długą i naprawdę gorącą dyskusję. Wszystko przez niewielki prostokąt z napisem: „Kaucja 0,50 zł”.
Powiem szczerze, że od czasu,…
Jest prostokątny i błyszczący, niewielki, ma wymiary 8 × 4,5 cm i duży, okrągły otwór. Wisi na tablicy korkowej w mojej jadalnio-pracowni. To rzecz bezcenna: numerek z szatni warszawskiego Klubu Aktora. Może dotykała go Osiecka, może miętosił Holoubek, a może nawet gubił po kieszeniach Himilsbach. Ów niepozorny kawałek blachy był świadkiem wiekopomnych dyskusji, epokowych żartów…
Najpierw rośnie temperatura, zmienia się światło, potem apetyt, a na końcu – nasza tolerancja. Na ciężkie swetry, na czapki, kurtki i na wina, które jeszcze w trakcie mroźnej zimy wydawały się niezbędne. Przestawiamy się.
Dzisiaj i modne, i dobrze postrzegane jest bycie przytomnym – nie tylko na porannej jodze czy bieganiu, ale również przy…
Minionej zimy – dodam, że wyjątkowo mroźnej na tle poprzednich – zafundowałem sobie domowy przegląd filmów hołdujących miłości do basenu Morza Śródziemnego. Większość tych, głównie amerykańskich, produkcji łączy wyraźne ocieranie się o gatunek travel porn oraz istotna, choć nienachalna rola wina. I powiem wam, że ten seans zaowocował u mnie głębokim westchnieniem skierowanym w stronę…
Gdyby mierzyć temperaturę świata liczbą wykrzykników w nagłówkach wyświetlanych na czerwono-czarno-białych planszach w portalach informacyjnych, ostatnie miesiące należałoby uznać za szczyt globalnego ocieplenia. Niestety, wygląda na to, że rozwój wypadków może potoczyć się według koncepcji Alfreda Hitchcocka – najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie rośnie.
Każdy dzień przynosi wydarzenia wielkie, przełomowe i bez dwóch…
Wino nie jest samotnikiem, wino potrzebuje ludzi i rozmowy. Koniec roku jest świetnym momentem, by podkreślić, że wino to przede wszystkim rytuał, znak gościnności i symbol celebracji. Ma bogatą historię społeczną i kulturową, która odgrywa ważną rolę w trakcie wielu świąt i okazji.
We Francji, Włoszech czy Hiszpanii – krajach powszechnie i słusznie kojarzonych z wysoko…
Starość nie radość, młodość nie wieczność. Dosłownie kilka dni temu i o mnie upomniał się mój PESEL. W efekcie musiałem kilka dni spędzić w szpitalu. Towarzyszyła temu podobno standardowa (doświadczenia w tym temacie dopiero nabieram) procedura przyjęcia wiążąca się z wypełnieniem ankiety medycznej. Urocza, miła i bardzo empatyczna pielęgniarka zadawała mi kolejne pytania. W końcu dotarła…
Chyba najfajniejszy sylwester, jaki przeżyłem, przydarzył mi się gdzieś tak w połowie lat 2000. w Warszawie. Koleżanka przyjaciół zaprosiła nas na olbrzymi strych w starej kamienicy w Alejach Jerozolimskich, z widokiem na rozświetlony neonami Dom Handlowy „Smyk”. Na pytanie, jak się wchodzi w posiadanie takiego cuda w centrum stolicy odparła, że od głębokiego PRL-u strych należał…
