Kwiatowy nos, jabłko i winogrona ze skórką, usta soczyste, z ledwie wyczuwalnymi bąbelkami. Obok winogron i białych kwiatów daje się też dostrzec słodycz i mineralność. Całość dobrze skomponowana i scalona. Prosty (choć nie prostacki!), szczery i porządny riesling, przydałoby mu się jednak więcej kompleksowości.
Win-recenzje
W czystym nosie mocno zaakcentowany rieslingowy charakter – jabłko, cierpka gruszka, pomelo, winogrona, a wszystko podbite znajomą, naftowo-mineralną nutą. W ustach ekstrakt i papierówkowa kwasowość – trochę nieułożone, może warto dać temu rieslingowi jeszcze rok-dwa w butelce? Dzięki kwasowości i esencjonalności wino wykazuje się długim finiszem.
Pierwsze wrażenie – duża intensywność nut mlecznych i ziołowych, a jednocześnie niewielki udział komponentu owocowego. Ziołowy charakter może wynikać z metody tłoczenia całych gron i przenikania nut szypułkowych do struktury aromatycznej wina. W ustach objawia się też wulkaniczna krzemionkowość, choć akcenty ziołowe są wciąż obecne i wyraźne, uzupełnione skórką jabłka. Przyjemna końcówka, odarta z kwasowości.…
Wino o mocniejszej i intensywniejszej budowie, żywsze i lepiej ułożone niż opisywane przez nas od tego samego producenta. Podobna charakterystyka aromatyczna, tu uzupełniona o lekką goryczkę. Dłuższy finisz wzbogacony akcentem zielonej gruszki i winogrona. (alk. 13,5%)
Na pewno zwróciliście uwagę na nieco nietypową, 10-punktową skalę ocen, którą posługujemy się przy analizach win i podczas paneli degustacyjnych. „Nietypową”, ponieważ różni się od innych, używanych podczas konkursów winiarskich i przez słynnych krytyków. „Nieco”, bo nie tylko my jej używamy – robi to też np. choćby popularna aplikacja Vivino.
100-punktową skalę znajdziecie u…
Oto panel, na który czekaliśmy i po którym wiele sobie obiecywaliśmy. Riesling to kolejna, po pinot noir, (tym razem biała) „królewska” odmiana winorośli, , która naprawdę nieźle radzi sobie w naszych stronach, postanowiliśmy więc ocenić jej polskie realizacje.
Na redakcyjnym stole znalazło się 38 butelek, co stanowiło solidną reprezentację możliwości krajowego winiarstwa. Czy ilość przeszła…
Na adres redakcji „Trybuszona” nadeszły cztery interesujące butelki, dostarczone dzięki uprzejmości Domu Wina, zasłużonego krakowskiego importera, obecnego na krajowym rynku już ponad 20 lat. Wszystkie pochodzą z regionu Bordeaux, reprezentują jednak różne lokalizacje i różne style. Sygnowane są marką Clarendelle – projektu powołanego do życia w roku 2005 przez księcia Roberta Luksemburskiego, kuzyna ze strony…
Nazwa wina pochodzi od nazwy wzgórza z którego pochodzą owoce. Lekkie, kwiatowe (hibiskusowe) aromaty przeplatają się z nutami czerwonych owoców (czereśnie i maliny) i słoną nutką. Bardzo dobra pijalność - zarówno solo jak i w połączeniu z jedzeniem.
Sonate ma sporo cech wina dojrzałego -świadczą o tym pigwowe i lekko zaznaczone, oksydacyjne (pieczone jabłko) nuty. Nie brakuje mu jednak świeżej, cytrynowej kwasowości, połączonej z aromatem cytrusowej skórki. Towarzyszy im, charakterystyczna dla Szampanów, kredowa mineralność.
Ciemna barwa i aromaty typowe dla szczepu - śliwka, ciemna wiśnia, połączone z nutami balsamicznymi i lekko słonymi. Koncentracja aromatów. Bogate i nadal młode wino.
