Czyli co robić, a czego nie w restauracji
No, w końcu dziesiąty! Matki Boskiej Pieniężnej, moje ulubione święto. Całe szczęście cykliczne, choć mogłoby być częściej. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił – uszczuplam więc pliczek o kilka portretów Władysława II Jagiełły i zabieram rodzinkę na hedonistyczne łechtanie zmysłów w tej nowej, modnej knajpie na Starym Mieście.…
Okolice wina
Surowe, gotowane, grillowane i pieczone. Właśnie nadchodzi czas, kiedy w mojej kuchni będą od rana do wieczora. Co do nich wypiję?
Z ielone i białe są dobrze znane. Pierwsze – moim zdaniem najbardziej uniwersalne, łatwe w przygotowaniu, niepotrzebujące gotowania ani obierania. Drugie – delikatniejsze, ale i wymagające większych umiejętności od…
Są miejsca (nieliczne, to prawda), w których umiłowanie ruchu, a nawet sportu nie kłóci się z namiętnością do wina i jedzenia. Przeciwnie – hart mięśni doskonale koresponduje tam z delikatnością pieszczot podniebienia, a zachwycony organizm produkuje szerokie strumienie dopaminy – zarówno na stoku, jak i przy stole.
Wiele znanych ośrodków narciarskich jeszcze w…
Są filmy, które tylko bawią, są filmy, które bawią i uczą. Lecz są i takie, co to potrafią nie tylko mocno wsadzić kij w mrowisko, ale i żwawo nim zakręcić. Niewątpliwie taką produkcją jest Menu w reżyserii Marka Myloda. Dla branży gastro/winnej/foodies pozycja bardziej niż obowiązkowa.
Niech was nie zwiodą pierwsze minuty, niech…
Bez zbędnych wstępów: to książka, którą nie tyle warto czy wypada, ale wręcz trzeba mieć. I takim dictum ta minirecenzja mogłaby się właściwie skończyć. Jestem przekonany, że każdy, kto weźmie Italię do rąk, natychmiast to potwierdzi. I pewnie każdy poda przynajmniej kilka tego powodów, pewnie też dla każdego będą to powody inne.
Wydawnictwo…
Zabierałem się do napisania tych kilku słów ładnych parę miesięcy, za co redakcję „Trybuszona” i was, czytelników, przepraszam. Tak to niestety bywa przy prowadzeniu jednoosobowego gospodarstwa/winnicy/działalności. Przy okazji: przepraszam wszystkich gości/winopijców za często utrudniony kontakt z nami, winiarzami. Nie wynika to z lekceważenia was. Po prostu nieraz nie wiemy, w co…
Z ogromną przyjemnością i zainteresowaniem obserwujemy rozwój polskich winnic, ich coraz większą specjalizację i profesjonalizację. Piszemy o wszystkich regionach i podejmowanych przez nie inicjatywach. Nadszedł czas na odrobinę lokalnego patriotyzmu: dziś chcielibyśmy poświęcić trochę miejsca Wielkopolskiemu Stowarzyszeniu Winiarzy.
Był koniec sierpnia 2021 r. Na Targach Polskich Win i Winnic spotkała się grupa reprezentująca wielkopolskie…
Niektóre połączenia winno-kulinarne zdają nasuwać się same – szampan i ostrygi, malbec i steki, cabernet sauvignon i burgery… Co jednak, gdy ktoś (tak jak ja) mięsa nie je? Czy to oznacza, że jest skazany na ciągle łączenie z jedzeniem win z tych samych szczepów? Absolutnie nie.
J esienią, gdy piszę te słowa, stragany uginają…
Od niepamiętnych czasów ludzkość zna wyjątkową słodycz legendarnej ambrozji powstałej z przefermentowanego miodu. Ten szlachetny surowiec zawsze był dla nas źródłem energii i smaku.
Ślady archeologiczne i kulturowe miodosytnictwa odnajdujemy na całym świecie. Od starożytnych Chin, poprzez Egipt, Mezopotamię, obszar wpływów greckich i rzymskich aż po kraje nordyckie. Wbrew powszechnie utartym opiniom, na ziemiach…
Rzucił pracę w korporacji i został winiarzem. Albo: dostał ziemię po rodzicach i pomyślał romantycznie „może by robić wino”. Czy też: pojechał do Włoch i się zachwycił pięknym winiarskim miejscem, a potem żył i pracował tam, gdzie od wieków robiło się wino. Tyle historii, …
