Ludzie nazywający rzeczy w dawnych wiekach często przesadzali z metaforami. Jednak w tym przypadku tak nie było. Juhfark znaczy po węgiersku „barani ogon” – a wydłużona, cylindryczna kiść tej odmiany rzeczywiście do złudzenia go przypomina.
To najprawdopodobniej starożytna odmiana węgierska, choć obecnie można ją też spotkać w innych miejscach na Węgrzech, a ostatnio…
Numer #3
Vinum somlaianum omni tempore sanum (Wino z Somló zawsze jest lekarstwem) – mawiali Rzymianie, którzy przywieźli tu winorośl. Dzisiaj być może jest to remedium na sztampę wielu współczesnych win.
Zanim jednak o tym opowiem, dokończę skrócone kalendarium. Po Rzymianach przyszli mnisi, a dokładnie benedyktyni, którzy w XI wieku założyli tu klasztor, przy którym…
Koncentracja na winach premium, zaangażowanie w zrównoważony rozwój i biodynamikę, a przede wszystkim oferowanie kupującym i konsumentom coraz to szerszego wyboru stylów. Winiarnia Cramele Recaş wyprodukowała 300 tys. butelek win biodynamicznych/naturalnych/pomarańczowych oraz 200 tys. Natural i Rose Natural tylko w 2021 r. A wszystko to zaczęło się od 32 węgierskich florenów.
Podróż do urokliwych zakątków…
Na pewno zwróciliście uwagę na nieco nietypową, 10-punktową skalę ocen, którą posługujemy się przy analizach win i podczas paneli degustacyjnych. „Nietypową”, ponieważ różni się od innych, używanych podczas konkursów winiarskich i przez słynnych krytyków. „Nieco”, bo nie tylko my jej używamy – robi to też np. choćby popularna aplikacja Vivino.
100-punktową skalę znajdziecie u…
Jak na całym świecie, tak i na Węgrzech istnieją regiony winiarskie, które są słynne nawet poza granicami kraju. Zachwycamy się przebogatą historią i słodką unikatowością Tokaju, elegancją Egeru czy czerwoną potęgą i zmysłowością Villány. Są też jednak regiony kultowe, dla wtajemniczonych. Gdy w gronie winomanów powiemy „Somló”, rozmowy milkną, a po plecach przebiega dreszcz. Ci,…
Nie ma ważniejszego narzędzia winomaniaka niż kieliszek. To on jest pomostem między naszymi zmysłami a winem. Jaki powinien być? Niestety bardzo rzadko, nawet wśród zaawansowanych miłośników wina, można znaleźć kogoś o racjonalnym podejściu do tego tematu.
Poglądy są tu rozchwiane od ściany do ściany. Z jednej strony Polacy piją wino z kulistych balonów…
Naczynia, którymi ludzie posługiwali się, by wlać wino do ust, ewoluowały na przestrzeni wieków. Zmieniały się kształt i materiał, ale przede wszystkim funkcjonalność i jakość. Zbiegło się to z rozwojem ludzkich potrzeb.
Początkowo najważniejsza była użyteczność naczyń, ale wraz z postępem kultury pojawiła się chęć…
To odmiana wciąż mało znana na polskim rynku, są jednak importerzy, którzy udanie mierzą się z wyzwaniem zaznajomienia z nią polskiej publiczności.
Jednym z nich jest poznański sklep internetowy winawulkaniczne.pl i dzięki jego uprzejmości mieliśmy niedawno okazję skosztować dziewięciu win z juhfarka od ośmiu różnych – większych i …
Ta opowieść zaczyna się od trzęsienia ziemi i to dosłownie. Chodzi o słynny kataklizm w Kalabrii, w 1783 roku. W kilka dni po nim, dwóch synów miejscowego kowala Vincenzo Florio, postanowiło porzucić rodzinną wieś, na nowy dom wybrali sycylijskie Palermo.
Tam zaczęli pracować jako portowi tragarze, a z czasem rozkręcili niewielki interes –…
Dobry kiermasz świąteczny nie może obejść się bez stoiska oferującego coś na rozgrzewkę. Podobnie wieczorny deptak w narciarskim kurorcie. Niestety polscy restauratorzy nie dają nam dużego wyboru. Kiermasze bezdyskusyjnie zdominowane są przez Grzaniec Galicyjski, - napój, którego fenomenu popularności autor nie jest w stanie pojąć. Z kolei odwiedzając podtatrzańskie restauracje będziemy skazani na herbatę po…
