Najbardziej wyrazisty i bogaty w beczkę pinot. Styl w pełni kalifornijski i nowoświatowy, nastawiony na ekstrakt i intensywność. W nosie i ustach czarna porzeczka, figi, suszona pigwa, truskawka. Nie brak taniny i dobrej kwasowości oraz integracji wszystkich elementów. Wino dobrze zrobione, może się podobać, niezależnie od naszych oczekiwań wobec pinota i tego, jaki styl lubimy.…
Win-recenzje
W pierwszym uderzeniu sporo świeżych ziół i nut odzwierzęcych. Jest łąka, jest ziemia. W ustach chyba trochę mało kwasowości (są za to słodkie migdały); delikatna, odstająca tanina – pytanie, czy nie dać temu winu jeszcze dwóch-trzech lat na osiągnięcie pełnego potencjału? Całość wykazuje jednak dobrą harmonię; jest sporo owocu, brettu, beczki i „dzikości”. Dobre wino,…
Wino w stylu raczej lekkim, nieinwazyjnym, opartym na świeżym owocu – malinie, truskawce i wiśni. Nos jeszcze nieco skryty, czuć w nim jednak elegancję i powagę. Intensywność aromatów owocowych, podbitych akcentami leśnymi i brettowymi. Dobry, długi finisz – wino w stylu najbardziej burgundzkim spośród wszystkich ocenianych w tym panelu, cechujące się też najlepszą integracją.
Wyraźna acetonowa nuta w pierwszym uderzeniu. Wino trudne w odbiorze, o wyraźnej octowo-acetonowej kwasowości i niskiej taninie – choć po dłuższym kręceniu kieliszkiem można doszukać się akcentów przekiszonego owocu, cytryn, mirabelek, ale również suszonej pigwy. Zdecydowanie autorska koncepcja, choć zastanawialiśmy się, czy nie ma tu jakiejś ukrytej wady.
Lotna kwasowość na granicy wady – łagodnieje pod wpływem powietrza. Sivi ma gęstą, oleistą strukturę – to ropiness, cecha przez wielu uznawana za dyskwalifikującą [XIX-wieczni polscy kiperzy zwali ją ciągnieniem się, szlamieniem albo tłuszczeniem się wina – red.]. Tu nie zepsuła aromatu i smaku: są owoc, kwasowość i tanina – w „pomarańczowym” sznycie, z morelami,…
Pomarańcz, która spędziła parę lat w beczce – albo w amforze (tak! 8 miesięcy w amforze). Najbardziej klarowne wino panelu, o pięknym, bursztynowym kolorze. W nosie: orzechy, rodzynki, suszone daktyle. Oprócz tego miód, wanilia i odrobina nut aptecznych (jodyna, bandaż). Usta już mniej obiecujące – odnajdujemy tu styl typowego, technicznego wina, o dobrej równowadze, bez większych…
Pierwszy nos – jak to często w przypadku win pomarańczowych – pełen lotnej kwasowości i nut acetonowych. Po dekantacji wino zaczyna otwierać się w kierunku dżemu brzoskwiniowego, zimnej zielonej herbaty, przypieczonej skórki kurczaka. Usta pokazują, że jest zrobione precyzyjnie i profesjonalnie, ma dobrą strukturę i słonawą mineralność. Z lekka octowa kwasowość i wyraziste taniny czynią…
Zimna, żywa czerwień. Echo brettu w początkowym ataku udało się szybko odpędzić – jego miejsce zajęła już bardziej akceptowalna gama odcieni wiśniowo-waniliowo-czekoladowo-malinowych. W przyciężkich, ogniskowo-lukrecjowych ustach brakowało nieco kwasu i taniny. Całość niepozbawiona złożoności. Owocowa struktura podbita migdałami i dębem.
Na dzień dobry – dzika róża, kompot gruszkowo-jabłkowy, jarzębina. W ustach – skojarzenie z nalewką z derenia, nuty miodowe i gryczane. Wino kompleksowe, nieszablonowe i wielowymiarowe. Kolejny przykład orange entry level w jak najbardziej pozytywnym aspekcie. Jest tu wszystko, czego należałoby oczekiwać od dobrze zrobionej pomarańczy. Pod koniec odezwały się też nuty politurowo-lakierowe, na szczęście…
Heinz i Adrienne Sigl tworzą wina organiczne, fermentujące spontanicznie, a w ich winnicach dominuje Gruner veltliner. Riesling stanowi około 20% upraw. Smaragd 2021 z Kirnberg to riesling w “ciepłym” stylu. Łatwo wyczuwalne dojrzałe brzoskwinie i morele, nuty skórki cytrynowej i migdałów. Strzelista kwasowość i charakterystyczna dla siedliska mineralność. Dobry potencjał dojrzewania.
