Stosunkowo intensywna czerwień. Pierwszy nos – wiśnia i żurawina, po których pojawiły się ziemistość, węgiel drzewny, grafit. Usta surowe, powściągliwe, ale soczyste i kwasowe. Mimo złożonego charakteru i nuty słonej mineralności, wino zdecydowanie utrzymywało owocowy kierunek. Alkohol pod kontrolą, całość bardzo elegancka. Ten pinot sprawiał wrażenie młodego, dając wciąż spore nadzieje na przyszłość. W długim…
Win-recenzje
Wino sprawia wrażenie ciągle młodego. Bardzo poważne, bogate, z dużym potencjałem leżakowania. Wykazało bogactwo w nosie jeszcze przed zakręceniem kieliszkami (dojrzały owoc, śliwka – styl hiszpański). Usta wciąż surowe, wytrawna wiśnia z pestką, porzeczka, znakomicie zintegrowana beczka. Waga ciężka, dużo ekstraktu; złożoność przykryta młodością. Wino do ponownego spróbowania za 2–3 lata – już nie możemy…
Jeden z archetypów niemieckiego pinota; bardzo klasyczny, spätburgunderowy nos. Beczka świetnie wpisana w strukturę, jest ziołowość, jest aksamitna kwasowość. Owocowość opartą na truskawce doskonale dopełniają elementy tytoniu fajkowego i korzenności. Mimo rocznika wino wciąż wykazuje spory potencjał! Charakter i złożoność, nie brak tu ani jednej niepożądanej nuty. Znakomite i do kontemplacyjnego picia solo, i w…
Dojrzały kolor – jasna, ciepła czerwień. Bogactwo aromatów – truskawka, czerwona porzeczka, całość oparta na doskonale wtopionej, wyrazistej, ale nieprzerysowanej beczce. W ustach dodatkowo skóra, przetworzona truskawka – plus niezbędna kwasowość, nadająca winu jędrność i świeżość. Całość jednocześnie subtelna, złożona i elegancka. Zasłużony zwycięzca panelu i najwyżej jak dotąd ocenione wino w ramach wszystkich naszych…
Pierwsze wrażenie – gęsty kompot ze śliwek węgierek. Brak soczystości, kwasowości, lekkości i elegancji. Za to nieśmiertelna triada „3 x C”: czereśnia, czekolada, czarna porzeczka. To wino w nowoświatowym stylu, o dobrej strukturze, pełne aromatów i ciała – w zamierzeniu producenta mające towarzyszyć lżejszym daniom lokalnej kuchni. Stylistycznie bliższe cabernetom niż pinotom, ale cóż –…
Zdecydowana obecność alkoholu każe zastanowić się nad odłożeniem tego wina na półkę na 2–3 lata. Jest tu kwasowość, jest tanina, ale nie ma jeszcze właściwego „wypełnienia”. W nosie owoc, fiołki i odrobina lotnej kwasowości. W ustach dojrzałe owoce, nuta czekolady. Całość sprawia wrażenie nieuporządkowanej i bez satysfakcjonująco długiego finiszu – nie schodząc jednak poniżej pewnego…
Malinowo-czekoladowy nos, styl mocno komercyjny, choć wciąż elegancki i solidny. Drugie podejście ujawnia jeszcze jedną nutę, typową dla kalifornijskich pinotów, a mianowicie… coca-colę (w wersji cherry). Usta piernikowe, lukrecjowe i esencjonalne. Kwasowość wydaje się przykryta słodyczą. Odstający alkohol i chyba trochę zbyt wyrazista tanina. Ewidentny i hojny udział beczki. Mimo to – dobry wstęp do…
Typowa dla pinota barwa lekkiej czerwieni. W nosie jednak nuty likierowe – nie brak na szczęście soczystej wiśni i poziomki oraz akcentów ziemistych i brettowych. Przyzwoicie zarysowana beczka. Harmonia, kompleksowość i długość wina w dobrych rejestrach. Nadmierna obecność nut słodkich i wystająca (choć niezbyt wysoka) kwasowość odbierają mu jednak nieco finezji.
Wino miękkie, łatwe, choć może nieco dzikie. Pierwszy atak landrynkowo-malinowo-wiśniowy. Drugi nos i usta ujawniają też nuty granatu i grafitu (czy nawet smoły). Kwasowość dobrze zintegrowana z taniną i „niewystającym na zewnątrz” alkoholem. Przy tym całkiem wyraźna pikantność.
Żurawinowy nos uzupełniony nutą malin, oregano i tymianku. Usta intensywne, ale dobrze zbalansowane (słodycz, owoc – wiśnia z gałązkami, truskawka; korzenie i soczysta kwasowość), z miękką taniną. W lekko ziemistej, choć niezbyt długiej i z lekka naznaczonej alkoholem końcówce wyczuwalne echo słoności i brettu, udanie wzbogacających strukturę wina.
