Enoturystyka w Polsce rozwija się obecnie w imponującym tempie. Wiele winnic oprócz wyśmienitych win oferuje też regionalne produkty, które świetnie do niego pasują. Pairing z dobrze dobranymi serami, to jedno z najprzyjemniejszych doznań, jakie mogą nam się przydarzyć podczas enoturystycznej wizyty.
fot. Kamila Mazurkiewicz-Osiak
Polskie SKARBY SEROWARA, czyli sery długodojrzewające, takie jak Bursztyn , Szafir i…
Wino
Rok 2022 był pełen emocjonujących wydarzeń. Świata wina również nie ominęły tumulty, które zapiszą się w historii. Jeden z nich to rewizja klasyfikacji winnic Saint-Émilion. Ach, cóż to była za rewizja! Sam prokurator generalny takiej rewizji by się nie powstydził! Zwroty akcji, skandale i nadużycia, oskarżenia i strzały niemal śmiertelne. Całe szczęście była to strzelanina…
Półtorej godziny jazdy samochodem na południe od Barcelony, w prowincji Tarragona, jest malutka miejscowość Falset, którą zamieszkuje jedynie trzy tysiące osób. Mimo swego kameralnego i niepozornego na pierwszy rzut oka wizerunku, wieś ta jest niezwykle ważnym, wręcz centralnym ośrodkiem winiarskiego regionu Priorat. Ten z kolei, będąc niegdyś niesłusznie zapomnianym, w ostatnich…
Łososiowy kolor, w nosie truskawki, poziomki, kwiaty – dobry reprezentant wspomnianej we wstępie „prowansalskiej filozofii”. Wytrawna czereśnia, nieco szypułkowo-kamienna stylistyka, z pikantnym wykończeniem. Wino rześkie i sprężyste.
Bladołososiowa barwa. W nosie jędrny, dojrzały owoc – malina, porzeczka, ciemny agrest. Udało się uciec od nut cukierkowych. W ustach wino żywe, świeże, z dobrze uchwyconym balansem, przy pewnej, dostrzegalnej obecności cukru resztkowego. Proste, ale fajnie zbudowane, kolejny przedstawiciel szkoły prowansalskiej – zaskakuje europejskością stylu. Całkiem długi finisz, z dobrym, autentycznym owocem.
Mętny, herbaciany róż. Rustykalny, „niskointerwencyjny” sznyt z odrobiną taniny, nadającej winu charakter. Są też drożdże – ale upieczone, już rodem z drożdżówki. Lekka nuta redukcyjno-kiszonkowa. Rabarbar, zbite jabłko, różowy grejpfrut. Usta podążają za nosem, do tego bardzo dobrze zintegrowany, nieodstający alkohol. Wino interesujące i intrygujące.
Łososiowo-pomarańczowa barwa. Ciekawe wino, w nosie – oprócz nut truskawkowo-rabarbarowych – mamy też trochę pieprzu i ziół. Uczciwe, solidne usta są dobrze zbalansowane, z przyjemnym, rozgrzewającym, ziołowym finiszem. Całość układa się w przyzwoite, satysfakcjonujące wino – choć dość wytrawne jak na przypisaną mu przez producenta kategorię „półwytrawną”.
Ciemny, czysty róż. W ustach landrynkowa hybrydowość (lub na odwrót) – czereśnia, trochę pudru. Jest też sporo ciała i subtelna tanina. Oprócz tego wiśnia, zielone gałązki i niezła kwasowość tudzież soczystość. Dobry, utrzymujący się w ustach finisz. Lekki, przyjemny styl różowych win na lato. Ilustracja wzorca polskich win różowych.
Nie jest dla mnie codziennością sztuka pisania. Zachęcony przez redaktora nowopowstałego pisma, stwierdziłem jednak, że do odważnych świat należy. Dlatego spróbuję wam – drogim czytelnikom – uchylić rąbka tajemnicy życia codziennego winiarza, widzianego „z” bądź „w” perspektywie zmienności pór roku.
N asz zawód, nad Wisłą wciąż egzotyczny, łączy w sobie umiejętności wielu profesji. Czasem pracujemy…
To pierwsze skojarzenie, które mamy na hasło „wino portugalskie”. Czy vinho verde, czyli „zielone wino”, naprawdę jest zielone? Gdzie powstaje? Czy smakuje, wyłącznie w letnie, upalne dni? Te i inne fakty zaraz poznamy, a z mitami bezlitośnie się rozprawimy!
Można sobie wyobrazić dosyć komiczną scenę: ktoś, kto pierwszy raz usłyszał…
