Skip to content Skip to footer
O winie po ludzku
Iwo Świerblewski – winiarski influencer, gawędziarz o osobowości stand-upera, którego trudno przegadać (serio, próbowałam!), w końcu sommelier, który po dobre etykiety wysyła nas do… dyskontu i przekonuje, że całkiem niezłe wino można kupić do trzech dych! Zresztą od portalu o takiej właśnie nazwie wszystko się zaczęło, a na pewno zaczęła się jego rozpoznawalność. Gdy trafiło…
Małopolska ENOmiejscówka – Certyfikat Jakości Usług Enoturystycznych
– kolejna edycja konkursu już za nami! 28 października w Tarnowie odbyło się drugie Forum Enoturystyczne, które stanowi doskonałą platformę do wymiany doświadczeń i inspiracji dla wszystkich zainteresowanych enoturystyką, a zwłaszcza organizacją imprez plenerowych z udziałem winnic. Imprezę zwieńczyło uroczyste wręczenie „Małopolskich ENOmiejscówek – Certyfikatów Jakości Usług Enoturystycznych”. Za innowacyjnym pomysłem certyfikowania usług enoturystycznych, organizacją forum i omawianymi w…
Życzenia z Excela
Grudzień to niewątpliwie czas podsumowań. Toteż zakładam, że macie za sobą lekturę już kilku. A nim przeminie Trzech Króli, przeczytacie kilka kolejnych. W końcu czymś te kolorowe magazyny, portale, blogi, a nawet media społecznościowe trzeba wypełnić. Dlatego ja sobie podsumowania odpuszczę. Nie napiszę o najlepszym winie, jakie wypiłem w mijającym roku, o najgorszym też nie.…
O polskim (i nie tylko) winie w Kutnie
za nami XVII Konwent Polskich Winiarzy! Cóż to było za zaskoczenie, gdy rok temu w trakcie poznańskiej edycji konwentu Polskich Winiarzy dowiedzieliśmy się, że za przyszłoroczną odsłonę odpowiadać będą winiarze z łódzkiego! – ale jak to? –pytaliśmy zdziwieni. – Przecież oni nawet nie mają stowarzyszenia! to prawda, wtedy nie mieli, ale przez dwanaście miesięcy może…
Remanent
Wiedziony impulsem niewiadomego pochodzenia postanowiłem spenetrować zasoby empikowego marketplace’u używając bardzo nieprzyzwoitego słowa... WINO. Zanim się żachniesz, drogi czytelniku, że „jak to? ale przecież…”, przypomnij sobie artykuł z jesiennego wydania „Trybuszona” – przekąs jest tu na miejscu. Ale ad rem. Po wpisaniu hasła i wyborze kategorii „książki” wyszukiwarka wypluła 514 produktów, 18 ekranów… nieźle. Nie…
Co czeka rynek alkoholi w Polsce w 2025 roku?
Klienci coraz częściej wybierają napoje pozbawione alkoholu lub o niewielkiej jego zawartości. Ale to niejedyne zmartwienie branży. Coraz wyższe koszty działalności oraz zapowiedź zaostrzenia przepisów sprawiają, że nawet dobra sprzedaż alkoholi z wyższej półki nie do końca rekompensuje obawy o to, co czeka branżę w roku 2025. W Polsce temat alkoholi wzbudza niejednoznaczne emocje. Z…
Wielkopolskie wina pod choinkę – wyniki konkursu
Aż 30 win zdegustowała kapituła smaku w Konkursie „Na wigilijnym stole 2024” – kategoria: Wina z wielkopolskich winnic. Kapituła obradowała w dniu 12 grudnia 2024 r. w redakcji kwartalnika TRYBUSZON, a w skład Kapituły weszli: Wiesław Polakiewicz – Redaktor Naczelny i Wydawca kwartalnika „Trybuszon" – Przewodniczący kapituły                      Maciej Krystowski - Prezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Winiarzy Maciej…
Miody pitne do liftingu
To prawdopodobnie najstarszy napój alkoholowy, kojarzący się silnie z polską kulturą czasów szlacheckich. Ale pojawia się obawa, że bez odpowiednich zmian w przepisach, jego głównymi konsumentami pozostaną co najwyżej grupy rekonstrukcyjne jeżdżące pod Grunwald. O stosowne zmiany dla producentów miodów pitnych apeluje Związek Pracodawców Polska Rada Winiarstwa. I za przykład daje USA, gdzie od wielu…
Lublana na kieliszki
Słowenia jest w Polsce wciąż mało znanym krajem winiarskim. A najlepszym miejscem na jego przekrojowe poznanie jest stolica kraju – Lublana. Choć w mieście i okolicy nie ma żadnych winnic, jest to najważniejszy rynek dla winiarzy ze wszystkich regionów. Jako się rzekło, wina ze słonecznej strony Alp są u nas słabo kojarzone – słabiej nawet niż te z Nowego…
Eger dla początkujących
Im bardziej na południu Polski mieszkamy, tym mamy do Egeru bliżej. Ale nawet mój serdeczny przyjaciel, który startuje z północnej części Borów Tucholskich, dociera do granic tego miasta po niespełna 10 godzinach w miarę przepisowej jazdy samochodem. Kiedyś o ponad godzinę dłużej jechało się do Egeru z Warszawy, teraz nawet średniej jakości kierowca potrafi się zmieścić w ośmiu godzinach.…
Zapisz się na newsletter TRYBUSZONA

Copyright © 2026. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wydawnictwo Explanator