Wino wciąż młode, świeże, soczyste. Kolor, jak na pinot noir, dość ciemny. W nosie – wciąż nieco schowanym – żurawina, borówka, ściółka leśna. Usta z subtelnym pestkowym odcieniem i dobrą, wyrazistą kwasowością, która jest jednocześnie głównym przewodnikiem struktury smakowej. Ziołowy, długi finisz – w gardle i na podniebieniu delikatnie drapią taniny. Niemniej – zgrabnie sporządzone,…
50-100 zł
Nos owocowy, o klasycznym pinotowym charakterze. Owocowi nie do końca udało się tu udźwignąć migdałowo-skórzano-dębową strukturę beczki. Niezbyt imponująca kwasowość. Wino dla zwolenników grafitowej dojrzałości i dębu – na swój sposób nieoczywiste i niejednowymiarowe.
Typowa dla pinot noir jasna czerwień. Nos wskazuje na hojne potraktowanie wina beczką. W ustach soczystość i wyraźna, niezbyt jeszcze zintegrowana tanina. Na szczęście beczka przejawia się właśnie w taninie, a nie w wanilii, dzięki czemu jest duża szansa, że za jakiś czas wino odsłoni swe prawdziwe, bardziej owocowe i rześkie oblicze (potencjał dzięki kwasowości…
Atrakcyjny dla oka, ciepłoczerwony kolor. W nosie świeży, nieprzytłoczony beczką owoc – żurawina, borówka, czerwona porzeczka, z akcentami szypułek i ziół. W ustach świetna, wręcz wibrująca kwasowość. Gdyby nie z lekka odstający alkohol, ocena byłaby jeszcze wyższa. Wino pomyślane w burgundzkim stylu, lekkie – a całkiem poważne.
Wino sprawia wrażenie ciągle młodego. Bardzo poważne, bogate, z dużym potencjałem leżakowania. Wykazało bogactwo w nosie jeszcze przed zakręceniem kieliszkami (dojrzały owoc, śliwka – styl hiszpański). Usta wciąż surowe, wytrawna wiśnia z pestką, porzeczka, znakomicie zintegrowana beczka. Waga ciężka, dużo ekstraktu; złożoność przykryta młodością. Wino do ponownego spróbowania za 2–3 lata – już nie możemy…
Pierwsze wrażenie – gęsty kompot ze śliwek węgierek. Brak soczystości, kwasowości, lekkości i elegancji. Za to nieśmiertelna triada „3 x C”: czereśnia, czekolada, czarna porzeczka. To wino w nowoświatowym stylu, o dobrej strukturze, pełne aromatów i ciała – w zamierzeniu producenta mające towarzyszyć lżejszym daniom lokalnej kuchni. Stylistycznie bliższe cabernetom niż pinotom, ale cóż –…
Malinowo-czekoladowy nos, styl mocno komercyjny, choć wciąż elegancki i solidny. Drugie podejście ujawnia jeszcze jedną nutę, typową dla kalifornijskich pinotów, a mianowicie… coca-colę (w wersji cherry). Usta piernikowe, lukrecjowe i esencjonalne. Kwasowość wydaje się przykryta słodyczą. Odstający alkohol i chyba trochę zbyt wyrazista tanina. Ewidentny i hojny udział beczki. Mimo to – dobry wstęp do…
Wino miękkie, łatwe, choć może nieco dzikie. Pierwszy atak landrynkowo-malinowo-wiśniowy. Drugi nos i usta ujawniają też nuty granatu i grafitu (czy nawet smoły). Kwasowość dobrze zintegrowana z taniną i „niewystającym na zewnątrz” alkoholem. Przy tym całkiem wyraźna pikantność.
W pierwszym uderzeniu sporo świeżych ziół i nut odzwierzęcych. Jest łąka, jest ziemia. W ustach chyba trochę mało kwasowości (są za to słodkie migdały); delikatna, odstająca tanina – pytanie, czy nie dać temu winu jeszcze dwóch-trzech lat na osiągnięcie pełnego potencjału? Całość wykazuje jednak dobrą harmonię; jest sporo owocu, brettu, beczki i „dzikości”. Dobre wino,…
Heinz i Adrienne Sigl tworzą wina organiczne, fermentujące spontanicznie, a w ich winnicach dominuje Gruner veltliner. Riesling stanowi około 20% upraw. Smaragd 2021 z Kirnberg to riesling w “ciepłym” stylu. Łatwo wyczuwalne dojrzałe brzoskwinie i morele, nuty skórki cytrynowej i migdałów. Strzelista kwasowość i charakterystyczna dla siedliska mineralność. Dobry potencjał dojrzewania.
