Im Weinebirge to jedna z najdłużej znanych winnic Wachau. Nikolaihof natomiast jest producentem biodynamicznym, a jego wina znane są ze swojej długowieczoności. Nie inaczej jest tutaj. Pieprzno-pikantne i słone nuty dopełnione świeżymi owocami (zielone jabłko) i nutami marcepanowo-migdałowymi. Świetne, 4-letnie wino, które najlepszy czas ma jeszcze przed sobą.
Białe
Domane Wachau to jeden z największych producentów regionu. Wina powstające pod opieką Heinza Frischgrubera są eleganckie, krystaliczne i pełne mineralności (która czasem dominuje nad nutami owocowymi). Riesling 2021 z Singerriedel to wino o średniej budowie, pełne słonej mineralności, napięte i świeże. Jabłkowo-cytrynowa kwasowość i morelowe nuty.
Ojciec obecnego właściciela - Leo Alzinger zaczął robić wina w latach 80. XX wieku. Syn założyciela (również Leo) zajmuje się winiarnią wraz z żoną - Kathariną Alzinger Kittel. Wino z owoców dojrzewających na uważanej za jedną z najcieplejszych winnic Wachau, jest dość mocno zbudowane, ale zarazem strzeliste, mineralne i pełne aromatów kwiatowo-morelowych. Podobnie jak w…
Blado słomkowy grüner z miasteczka Langelois w regionie Kamptal. Nos o średniej intensywności zdominowany przez spektrum pierwszorzędowych aromatów: owocowych (limonka, zest, dojrzały grejpfrut, dojrzała gruszka, brzoskwinia ), ziołowych (trybula, lubczyk, koper) i kwiatowych (kwiat jabłoni). Wino wytrawne o średniej (+) kwasowości i niskim alkoholu (11,5%). Ciało średnie (-), intensywność na palecie średnia, finisz średni. W…
W nosie mus jabłkowy, nafta, białe polne kwiaty. W nieco rozwodnionych, niezbyt kompleksowych ustach wyczuwalny cukier resztkowy – pytanie czy był to zamierzony zabieg winiarza? Ogólny odbiór: wino o charakterze mniej rieslingowym, a bardziej hybrydowym.
Bardzo jasny kolor, lekka perlistość, widoczna dla oczu i wyczuwalna językiem. Słodkie winogrona, słodkie jabłka. Styl off-dry, ale bez wyrazu. W lekko maślanych ustach dominują suszone owoce. Przebijają się nuty starej szafy (ale nie chodzi o naftalinę!). Mało tu cech rieslingowych, zbliżamy się w okolice stylu „nijakiego”.
Wino, choć spójne pod względem zgodności nos-usta, wydaje się dosyć jednowymiarowe. Widać delikatne musowanie, więc zapewne zostało niedawno rozlane; wyczuwamy sok z cytrusów, zielone jabłko. Solidny, choć jednak prosty riesling.
Bladocytrynowy kolor, świeży, prosty i wytrawny, choć niezbyt wyrazisty nos. Akcenty limonkowo-jabłkowo-mirabelkowe. W ustach czuć młodość, jeszcze brak ekstraktu, nieco za bardzo odstaje kwasowość – być może jest to pochodna wieku zarówno samego wina, jak i nasadzeń. Mineralny, lekko słony finisz.
Wino o barwie wręcz białej, nos na szczęście z miarę intensywny, z nutami cytryny, zielonego melona i galaretki brzoskwiniowej. Wysoka kwasowość i wytrawność. Usta soczyste, choć mało nobliwe. Szkoda, że całość trzyma się tylko na kwasie; brak struktury i ekstraktu.
Zestowy, eteryczny nos na bazie zielonego grejpfruta; limonka, kwaśne jabłko. W ustach brak balansu, próbowano ratować go odrobiną cukru – w efekcie obecność nut brzoskwiniowych, oranżady i landrynki. Mimo wszystko nie brakuje tu cech typowych dla rieslinga, udało się zachować podstawową świeżość i soczystość.
