Sonate ma sporo cech wina dojrzałego -świadczą o tym pigwowe i lekko zaznaczone, oksydacyjne (pieczone jabłko) nuty. Nie brakuje mu jednak świeżej, cytrynowej kwasowości, połączonej z aromatem cytrusowej skórki. Towarzyszy im, charakterystyczna dla Szampanów, kredowa mineralność.
Musujące
Różowe wino otrzymane metodą “saignée” - krótkiej maceracji na skórkach. Pełne świeżych, owocowych (czereśnie, truskawki) aromatów z lekką, owocową słodyczą (dosage: 2 g/l, producent nie podaje ile jest cukru w gotowym winie) i mineralna nutą.
Część (40%) wina dojrzewała w beczkach. Dosage - 0 g/l. Wino jest bardzo bogate aromatycznie, gęste i “szerokie”. Migdałowe nuty i średnio intensywny aromat brzoskwini. Cytrynowa, dobrze wkomponowana już w wino kwasowość i lekkie ziołowo-herbaciane (zielona herbata) nuty.
Wino powstało z owoców 35-letnich krzewów. Z win z rocznika 2017, częściowo dojrzewających w beczkach i “rezerwy” dojrzewającej w beczkach. Fleur d’Europe to wino w którym świeżość dobrze równoważy oleistość, dość mocną budowę.. Brioszkowe nuty towarzyszą aromatom migdałów (w nosie - świeżym, w ustach - lekko prażonym) i białych kwiatów.
Delikatny pet-nat w wytrawnym, bardziej ziołowym, niż owocowym stylu. Rumiankowe nuty przeplatają się z aromatem polnych, letnich ziół i limonkowej skórki.
Wino na wskroś autorskie. Zaczynając tym razem od końca: finisz w typie ciasta migdałowego – w nim balans cukru z kwasowością. Mamy też lekką goryczkę, jak dotąd chyba najbardziej wyrazistą w tym panelu, choć dobrze przysłoniętą kwasowością. W ustach gałęzie i migdały; owoc też (jabłka) – choć ten głównie w nosie. Wino nie wykazuje wad,…
Wino wyrasta ponad średni poziom całej degustacji. Jest tu dobra kwasowość i substancja. Wino uczciwe, z gatunku „normalnych” – w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu. Zrazu nieśmiałe w aromacie, z nutami jabłka i brzoskwini, po chwili odkrywa swą soczystość i zaskakująco dobrą strukturę bąbelków. Kwasowość zaakcentowana w końcówce.
Mocne otwarcie, godne najlepszych pét-natów. Na szczęście struktura musowania bardzo łagodna. Nos wyraźnie stonowany: cytryna, zielone jabłko, kwiat cytryny, biała porzeczka. Czystość, subtelność i wysublimowana drożdżowość. W ustach wino okazało się przyjemnie kwasowe, z nutami soczystego winnego jabłka uzupełnionego pomarańczowym albedo i echem kiszonej cytryny oraz pomelo. Interesujące wino, które za rok może nam opowiedzieć…
Nos, na razie, skryty, schowany, wskazuje na słodycz większą niż ma to miejsce w rzeczywistości. Pojawiają się nuty szarlotkowo-szampańskie – owoc, kwas, drożdże, co za chwilę potwierdza się w ustach. Wino ze wszech miar przystępne, pijalne, zahaczające o przewidywalność, może nawet kosztem złożoności i struktury; zaznaczona dyskretna i nieprzesadzona cukierkowość. Finisz niezbyt długi, bardzo wysublimowane…
Po kolorze, pęcherzykach oraz chlebowym nosie wnosić można, że producent przetrzymał wino na osadzie przez dłuższy czas (faktycznie – 24 miesiące). Usta kremowe, ale przetykane nutami ziołowymi, „gałązkowymi” czy wręcz jałowcowymi. Dobrze skomponowane i wkomponowane w całość bąbelki. Wino odznacza się dojrzałością i słodko-drożdżowo-brzoskwiniową złożonością bukietu. Dobre wino, które warto mieć na półce – czy…
