Porządnie zrobione wino, nieźle zbudowane, krągłe, o dużej typowości dla odmiany. Dodatkowo bogatsza tekstura zdradza kontakt z osadem. Jubilé opiera się na owocowo-mineralnym, tu i ówdzie słonawym ataku, zarówno w nosie, jak i w ustach. Soczyste, choć jednak niezbyt zawiłe.
>100 zł
Na adres redakcji „Trybuszona” nadeszły cztery interesujące butelki, dostarczone dzięki uprzejmości Domu Wina, zasłużonego krakowskiego importera, obecnego na krajowym rynku już ponad 20 lat. Wszystkie pochodzą z regionu Bordeaux, reprezentują jednak różne lokalizacje i różne style. Sygnowane są marką Clarendelle – projektu powołanego do życia w roku 2005 przez księcia Roberta Luksemburskiego, kuzyna ze strony…
Sonate ma sporo cech wina dojrzałego -świadczą o tym pigwowe i lekko zaznaczone, oksydacyjne (pieczone jabłko) nuty. Nie brakuje mu jednak świeżej, cytrynowej kwasowości, połączonej z aromatem cytrusowej skórki. Towarzyszy im, charakterystyczna dla Szampanów, kredowa mineralność.
Krzewy rosną w winnicy o glebie bogatej w tuffeau (znanej też jako kreda turońska) i glinę. Wino dojrzewa w małych (228 l) i średnich (500 l) beczkach i amformach. Jest chłodne w odbiorze - soczyste z zaznaczoną, owocową kwasowością i dobrą koncentracją i budową. Nuty malin przeplatają się z ziołowymi akcentami i aromatem owoców leśnych.
Wino powstało z owoców 35-letnich krzewów. Z win z rocznika 2017, częściowo dojrzewających w beczkach i “rezerwy” dojrzewającej w beczkach. Fleur d’Europe to wino w którym świeżość dobrze równoważy oleistość, dość mocną budowę.. Brioszkowe nuty towarzyszą aromatom migdałów (w nosie - świeżym, w ustach - lekko prażonym) i białych kwiatów.
Połowa wina dojrzewała w dużych beczkach przez 16 miesięcy. Malinowo- ziołowe nuty przeplatają się z aromatem drobnych, ciemnych owoców lasu. Mocna budowa wina dobrze zbalansowana dobrą kwasowością. Szczególnie w ustach wyczuwalna jest też lotna kwasowość.
Nos jak na assyrtiko mało wyrazisty – owocowy, ale homogeniczny, trudno w nim wyodrębnić bardziej konkretne nuty. Wino zasadniczo oparte na rustykalnej, zintegrowanej z mineralnością kwasowości. Nie najgorzej zbudowane ciało. Usta proste, całość raczej zamknięta. Przeciętna równowaga, pierwiastek owocowy powinien być lepiej podkreślony.
Kolor słomkowy, nos zamknięty, nieco zachowawczy. W ustach limonkowo-pomarańczowy zest plus akcenty metaliczno-kadziowe. Kwasowość może wydawać się nieco agresywna, niemniej mamy do czynienia z winem eleganckim i niepozbawionym osobowości. Jest tu pewien potencjał starzenia, być może za 2-3 lata nota byłaby wyższa.
Chłodnosłomkowy kolor, nos łączący cechy typowe dla białych hybryd (kiszone pestkowe owoce, gałązki, szczaw) oraz sauvignon blanc (jak się okazało, było go w winie 60%, reszta to assyrtiko). Jest agrest, są zielone gałązki, zielona marakuja. Usta początkowo z akcentami „aspirynowymi”, z czasem stylistyka SB (agrest) udanie przejmuje kontrolę nad całością. Wino jednak raczej przeciętne, bez…
Dostrzegalne lekkie musowanie. Nos to przede wszystkim nuty morelowo-winogronowo-rustykalne, zielone orzechy; obok nich nieznaczne utlenienie i brett. W ustach wino podbudowane solidną owocowością – mandarynka, cytryna, jabłko; również hibiskus. W całość dobrze wkomponowana kwasowość („Ta komisja lubi kwas!” – AT). Winu brak jednak nuty słono-mineralnej, podkreślającej jego grecką indywidualność. Przyzwoitej długości finisz.
