Skip to content Skip to footer

City breaks

Szekszárd nieznany, czyli witajcie w krainie kadarki i kékfrankosa
Nazwa – którą należy wymawiać [seksard] – jest dla polskiego ucha specyficzna, ale wiele mówiąca: wina tu powstające są naprawdę sexy! Trudno tu trafić. Nigdy nie jest po drodze. Kiedy jedzie się autostradą M6 z Budapesztu na południe, w kierunku granicy z Chorwacją, zwykle naszym enologicznym celem jest Villány, słynące z win czerwonych. A tymczasem po drodze, po…
Kiszyniów na kieliszki
Niewielka Mołdawia od dawien dawna ma mocną pozycję w winiarskim świecie. A jej stolica jest enoturystycznym centrum, które zachęca gości do poznawania tradycji, kultury, jedzenia. Jako rodowity Mołdawianin zabieram was na spacer po moim rodzinnym mieście. Zupełnie nieznany, omijany szerokim łukiem Kiszyniów, leżący zaledwie 1000 km od stolicy Polski, potrafi zaskoczyć. Zapewne zdziwicie się, kiedy wam…
Palermo. Targowisko różności
O Palermo marzyłem od lat. Pokochałem je na długo przed pierwszą wizytą za przyczyną jednej książkowej sceny. To kilkuzdaniowy opis, jaki ustami Michaela Corleone daje Mario Puzo w otwarciu Sycylijczyka. Mowa tam o normańskim zamku, arabskich minaretach, hiszpańskiej katedrze i kilku innych obiektach panoramy miasta. Jak widać, bardzo eklektycznie. I jak szybko miałem się przekonać, ów eklektyzm dotyczy…
Paryż na kieliszki
To bezsprzecznie światowa stolica dobrego jedzenia i – co najważniejsze – wina. Na każdym rogu kuszą zapachy: świeżo upieczonej bagietki, od której obowiązkowo trzeba odgryźć czubek, wszechobecnego masła i czekolady. Wiosną towarzyszy im upojny aromat kwitnących magnolii. To miejsce pełne filmowych momentów, ale i tych bardziej przyziemnych: zatłoczone, niezbyt pachnące metro, codzienne strajki paraliżujące miasto czy –…
City break: Ankona
nakarmić brzuch, nakarmić oczy Dla jednych to tylko dworzec autobusowy, pozwalający dotrzeć w bardziej interesujące miejsca, dla innych urokliwe miasto na wysokim klifie, pełne atrakcji turystycznych. Jeszcze inni w Ankonie widzą jedynie ważny port zintegrowany z dużym węzłem kolejowym, czyli punkt, w którym łatwo zacząć rejs po Morzu Śródziemnym. Ja odnalazłem tam jedno, drugie i wiele więcej. Jak większość,…
Rzym na kieliszki
„Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu” – to powiedzenie nigdy nie traci na aktualności, szczególnie gdy myślimy o tym mieście nie tylko jako o historycznej stolicy Cesarstwa Rzymskiego, ale także o centrum włoskiej sztuki życia. Bo Rzym to znacznie więcej niż antyczne zabytki i przepiękne place – to kwintesencja dolce far niente, umiejętności słodkiego nicnierobienia, którą Włosi opanowali do perfekcji.…
Lublana na kieliszki
Słowenia jest w Polsce wciąż mało znanym krajem winiarskim. A najlepszym miejscem na jego przekrojowe poznanie jest stolica kraju – Lublana. Choć w mieście i okolicy nie ma żadnych winnic, jest to najważniejszy rynek dla winiarzy ze wszystkich regionów. Jako się rzekło, wina ze słonecznej strony Alp są u nas słabo kojarzone – słabiej nawet niż te z Nowego…
Eger dla początkujących
Im bardziej na południu Polski mieszkamy, tym mamy do Egeru bliżej. Ale nawet mój serdeczny przyjaciel, który startuje z północnej części Borów Tucholskich, dociera do granic tego miasta po niespełna 10 godzinach w miarę przepisowej jazdy samochodem. Kiedyś o ponad godzinę dłużej jechało się do Egeru z Warszawy, teraz nawet średniej jakości kierowca potrafi się zmieścić w ośmiu godzinach.…
Praga na kieliszki (ale nie czeska)
Patrząc na mapę dzielnic stolicy, dostrzegłam obwarzanka albo raczej bajgla. W środku Śródmieście (czyli bajglowa dziurka), a dookoła Żoliborz, Wola, Ochota, Mokotów, Praga-Południe i Praga-Północ. I tak jakoś się stało, że postanowiłam wgryźć się w tę Pragę. I to był bardzo dobry pomysł. L okalność już nie jest słowem na wyrost. W miastach takich jak…
Zapisz się na newsletter TRYBUSZONA

Copyright © 2026. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wydawnictwo Explanator