Skip to content Skip to footer

City breaks

Hydrozagadka. Rowerem wzdłuż Kanału im. Baty
Sezon wakacyjny nie kończy się wraz z pierwszym dzwonkiem. Początek września to wciąż lato i doskonały czas na bardziej aktywne, choć pewnie krótsze, wypady. Dobrym miejscem na taką wycieczkę są Morawy. Region niezwykle interesujący (i to nie tylko enoturystycznie), a do tego wciąż atrakcyjny cenowo. Poza tym stosunkowo niedaleki, więc można tam pojechać, a nie polecieć. To z…
Madryt na kieliszki. Gdzie jeść i pić w stolicy Hiszpanii
To miasto o wielu obliczach, a każde z nich na swój sposób urzeka. Uwadze zakochanych w architekturze nie umknie eklektyczny biurowiec Metrópolis, który jest najczęściej fotografowanym obiektem w mieście. Fani sztuki spędzają czas na zwiedzaniu licznych muzeów, w tym słynnego Museo del Prado, Muzeum Cerralbo czy Palazio Real, a pragnący poczuć się jak w Nowym…
Katowice na kieliszki
Najszybszy winny break dla spragnionego przygód mieszkańca/mieszkanki Krakowa? Katowice… – zaproponował nieśmiało Bartosz Wilczyński, który w tym wydaniu „Kieliszków” zastępuje Paulinę Bandurę. OK, tylko czy w Katowicach są wine bary? Słuchy chodzą, że owe miejsca specjalnie stworzone dla winnych uciech, tam akurat nie cieszą się powodzeniem. I te słuchy trochę się potwierdziły:…
Postscriptum do Archipelagu: „Niewinność” po raz drugi
W ostatnim, zimowym numerze „Trybuszona” pisałem o winebarach w Warszawie. Już kilka tygodni po jego ukazaniu się muszę do zamieszczonej tam listy dorzucić jeszcze jeden. Otwarta w pierwszych dniach stycznia „Niewinność” nie jest debiutem, to drugi lokal pod tą nazwą, „młodsza siostra” wine baru znajdującego się w Hali Gwardii. Mieści się dosłownie w samym centrum…
Porto na widelcu
Często w portalach internetowych i w mediach społecznościowych czytam, że „jak jesteś w Porto, to koniecznie musisz się napić porto”. Ale czy faktycznie miejscowi aż tak często to robią? Sprawdźmy! Zapraszam was do ciekawych miejsc w Porto i w Vila Nova de Gaia, w których bywają także Portugalczycy. Zacznijmy od śniadania. Portugalskie…
Archipelag. Rejs po warszawskich wine barach
W stolicy wzorem lokalu, gdzie można napić się wina, długo była winiarnia. Dużo ciemnego drewna, ciężkie meble, półmrok. Ten skansenowy styl przetrwał do końca lat 80., a później znikł wraz z winiarniami, bo w dynamicznie rozwijającej się warszawskiej gastronomii zabrakło na nie miejsca. Potem wino serwowały restauracje – część z nich dbała o tę część…
Zapisz się na newsletter TRYBUSZONA

Copyright © 2024. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wydawnictwo Explanator