Kolor słomkowy; szczere wino, którego rześki, owocowy nos wskazuje na chłodny klimat. W lekkich i kwasowych ustach znajdujemy pewną złożoność i rieslingową typowość – jabłko, limonka, cytryna – ale też pewne nieociosanie i rustykalność. Do tego surowość, struktura i równowaga.
50-100 zł
Jasna, połyskliwa barwa wskazuje na to, że mamy do czynienia z winem młodym. Złożony, interesujący nos – odkrywamy tu białą brzoskwinię, winogrona i eteryczną skórkę cytryny, dyskretnie uzupełnione landrynkowym akcentem. Świeże, dobrze zintegrowane usta – soczysta kwasowość, jabłko posypane cukrem pudrem. Dosyć długa końcówka z brzoskwiniowo-słonawą nutą. Całość w…
W złożonym, choć niezbyt rieslingowym nosie odkrywamy słodkie cytrusy, słodkie kwiaty, dojrzałe owoce podbite mineralnością. W ustach zielona kwasowość udanie równoważąca słodycz. Całość radosna i chrupka. Utrzymany wytrawny charakter wina reprezentującego – naszym zdaniem i w dobrym tego określenia znaczeniu – niemiecką filozofię rieslinga.
WYPRZEDANE
Kwiatowy nos, jabłko i winogrona ze skórką, usta soczyste, z ledwie wyczuwalnymi bąbelkami. Obok winogron i białych kwiatów daje się też dostrzec słodycz i mineralność. Całość dobrze skomponowana i scalona. Prosty (choć nie prostacki!), szczery i porządny riesling, przydałoby mu się jednak więcej kompleksowości.
W czystym nosie mocno zaakcentowany rieslingowy charakter – jabłko, cierpka gruszka, pomelo, winogrona, a wszystko podbite znajomą, naftowo-mineralną nutą. W ustach ekstrakt i papierówkowa kwasowość – trochę nieułożone, może warto dać temu rieslingowi jeszcze rok-dwa w butelce? Dzięki kwasowości i esencjonalności wino wykazuje się długim finiszem.
Pierwsze wrażenie – duża intensywność nut mlecznych i ziołowych, a jednocześnie niewielki udział komponentu owocowego. Ziołowy charakter może wynikać z metody tłoczenia całych gron i przenikania nut szypułkowych do struktury aromatycznej wina. W ustach objawia się też wulkaniczna krzemionkowość, choć akcenty ziołowe są wciąż obecne i wyraźne, uzupełnione skórką jabłka. Przyjemna końcówka, odarta z kwasowości.…
Wino o mocniejszej i intensywniejszej budowie, żywsze i lepiej ułożone niż opisywane przez nas od tego samego producenta. Podobna charakterystyka aromatyczna, tu uzupełniona o lekką goryczkę. Dłuższy finisz wzbogacony akcentem zielonej gruszki i winogrona. (alk. 13,5%)
Bladożółta barwa. Uczciwie zrobiona retsina, choć chciałoby się, by żywicznych nut było tu nieco mniej. „Igły” przykrywają typową goryczkę greckiego wina. Jest ciało, jest kwasowość. Wino wydaje się na swój sposób eleganckie, jest pełne prawdziwych leśnych aromatów oraz marynowanego imbiru.
Barwę można uznać za „prawidłową” (żółtawa, jasnozłocista), a w nosie doszukać się dojrzałych jabłek i białej śliwki, ale wino ma charakter raczej techniczny , a obecność nut jajecznych jest problemem zniekształcającym jego prawidłowy odbiór. W ustach lekka poprawa, ale brak całościowej satysfakcji.
Nos pospolity. W ustach zupa grzybowa przełamana cukrem i siarką. Akcenty ziołowe w finiszu. Bez wątpienia są osoby, którym takie wino może się podobać. Niemniej jest ono trudne w ocenie – niełatwo określić jego pozytywne aspekty. Wada winifikacji?
