Jasna, połyskliwa barwa wskazuje na to, że mamy do czynienia z winem młodym. Złożony, interesujący nos – odkrywamy tu białą brzoskwinię, winogrona i eteryczną skórkę cytryny, dyskretnie uzupełnione landrynkowym akcentem. Świeże, dobrze zintegrowane usta – soczysta kwasowość, jabłko posypane cukrem pudrem. Dosyć długa końcówka z brzoskwiniowo-słonawą nutą. Całość w…
Panel polskie rieslingi
W złożonym, choć niezbyt rieslingowym nosie odkrywamy słodkie cytrusy, słodkie kwiaty, dojrzałe owoce podbite mineralnością. W ustach zielona kwasowość udanie równoważąca słodycz. Całość radosna i chrupka. Utrzymany wytrawny charakter wina reprezentującego – naszym zdaniem i w dobrym tego określenia znaczeniu – niemiecką filozofię rieslinga.
WYPRZEDANE
Cytrynowo-złota barwa. W nosie jabłko i gruszka, odrobina cytrusów i mineralność, ale też nieoczekiwany, acz przyjemny aromat szarlotki. Usta świeże, z lekką perlistością i nutą rustykalną; zbite jabłko, imbirowy posmak na finiszu, umiarkowane ciało i bardzo dobra równowaga.
Kwiatowy nos, jabłko i winogrona ze skórką, usta soczyste, z ledwie wyczuwalnymi bąbelkami. Obok winogron i białych kwiatów daje się też dostrzec słodycz i mineralność. Całość dobrze skomponowana i scalona. Prosty (choć nie prostacki!), szczery i porządny riesling, przydałoby mu się jednak więcej kompleksowości.
W czystym nosie mocno zaakcentowany rieslingowy charakter – jabłko, cierpka gruszka, pomelo, winogrona, a wszystko podbite znajomą, naftowo-mineralną nutą. W ustach ekstrakt i papierówkowa kwasowość – trochę nieułożone, może warto dać temu rieslingowi jeszcze rok-dwa w butelce? Dzięki kwasowości i esencjonalności wino wykazuje się długim finiszem.
Oto panel, na który czekaliśmy i po którym wiele sobie obiecywaliśmy. Riesling to kolejna, po pinot noir, (tym razem biała) „królewska” odmiana winorośli, , która naprawdę nieźle radzi sobie w naszych stronach, postanowiliśmy więc ocenić jej polskie realizacje.
Na redakcyjnym stole znalazło się 38 butelek, co stanowiło solidną reprezentację możliwości krajowego winiarstwa. Czy ilość przeszła…
