
Terroir trwalsze niż granice. Trójkąt Adriatycki po raz drugi
Udostępnij artykuł
Nic chyba nie oddaje ducha tego fragmentu mojej północnoadriatyckiej podróży lepiej niż spokojna rozmowa przy kolacji, zwieńczająca kolejny intensywny dzień. Gospodarz naszej kwatery, 72-letni winiarz i gawędziarz [13] Miran Šibav opowiada o losach swojej posiadłości: – Moi dziadkowie urodzili się w Austrii, rodzice byli już obywatelami Włoch, ja dorastałem w Jugosławii. Dziś mieszkam w Słowenii, a dom przez cały...
