
Panel: Sekt niemiecki „szampan” czy coś więcej?
Udostępnij artykuł
Nazwa „sekt” prawdopodobnie wywodzi się od zniekształconego francuskiego terminu sec; z kolei Niemiecki Instytut Wina podaje, że wzięła się od niem. sekt, ale na przełomie XVIII i XIX w. oznaczającego… sherry (od staroang. sack). Ktoś zamówił je, używając tego słowa, kelner jednak przez pomyłkę przyniósł musiaka. Nazwiska niektórych słynnych twórców bąbelków (Krug, Deutz, Mumm, Bollinger) do dziś – bardziej niż z czymkolwiek innym – kojarzone są z Szampanią, choć początki ich wielkich karier miały miejsce w Niemczech. Z drugiej strony inna wielka marka – Henkell – zakorzeniła się na dobre w niemieckiej tradycji i do dziś słynie jako największy, najbardziej rozpoznawalny twórca tamtejszych win musujących.
Ale co właściwie nazywamy „sektem”? Termin ten jest całkiem pojemny, ponieważ obejmuje wina musujące produkowane zarówno metodą tradycyjną (choć jest ich zaledwie około 5%), jak i metodą Charmata (ogromna większość). Nie dotyczy natomiast win powstających poprzez nasycanie dwutlenkiem węgla, określanych jako schaumwein (wina pieniste). Produkcja sekta w Niemczech i popyt na niego są na tamtejszym rynku ogromne, przekraczając ilościowo zarówno możliwości winnic, jak i – dla porównania – wielkość produkcji całej Szampanii. Nic więc dziwnego, że do ich produkcji często-gęsto używa się gron – a czasami nawet win – sprowadzanych z innych krajów! Jest to praktyka stosowana najczęściej przez dużych graczy i per saldo nie ma aż tak wielkiego wpływu na ogólnie niezłą jakość niemieckich musiaków. Natomiast ostatnimi czasy mniejsi winiarze starają się mocniej trzymać niemieckich korzeni sektów: stawiają na ich wytwarzanie z lokalnych gron i pozostają wierni metodzie szampańskiej – co oczywiście ma przełożenie na poziom wytwarzanych przez nich trunków.
W naszym panelu postawiliśmy przede wszystkim na te ostatnie – oznaczane, dla lepszej orientacji co do pochodzenia gron, jako Deutscher Sekt. Większość z nich wytworzona została metodą tradycyjną, z dłuższym lub krótszym okresem dojrzewania na drożdżowym osadzie, co w każdym przypadku korzystnie wpłynęło na ich strukturę i ciało. Rześkość, jędrność, równowaga owocu, kwasowości i słodyczy, dobra, trwała struktura musowania, a w niektórych przypadkach intrygująca kompleksowość – to wszystko sprawiło, że zgodnie rekomendujemy sekty jako musiaki interesujące, potrafiące dostarczyć wrażeń smakowych równie dobrych jak szampany z nieco wyższej półki. Bo średniaków przeważnie zjadają na kolację. (ts)
Niemieckich bąbelków próbowali: Maciej Sokołowski, Jacek Kulza, Jakub Małecki, Marek Popkowski, Maciej Moszyński, Łukasz Głowacki, Maciej Krystowski, Maciej Katarzyński i Tomasz Szmajter. Sylwetki naszych panelistów znajdziesz TUTAJ.
Szczegółowe informacje na temat metodologii oceny win znajdziesz TUTAJ.

Knebel Riesling Sekt Brut 2021
Weingut Knebel
Palatynat, Niemcy
importer: Poniente
cena: 159 zł
Jasnozłota barwa. Intrygujący nos z wyraźną nutą kiszonej konfitury z cytryn i jabłek. Nie brak też akcentu drożdżowego. Soczyste, pieniste usta o miodowo-kwiatowo-śliwkowym zacięciu, z nutą blaszanej mineralności. Gryka, lekko smażona śliwka, słony karmel. Intensywność owocu z drobnym śladem utlenienia. Frapująca kompleksowość i niezwykle długa końcówka. (7,5)

Georg Breuer Riesling Brut 2021
Weingut Georg Breuer
Rheingau, Niemcy
importer: Mielżyński
cena: 106 zł
Wino z wyraźnymi ambicjami. Nos elegancki, nieprzesadzony. Miks białych i żółtych owoców z brioszkowym podbiciem. Złożone, wielowymiarowe, kremowe usta z wyczuwalnymi komponentami kwiatów, brzoskwini, miodu i drożdży. Musowanie subtelne, ale wyraźne – choć mogłoby być bardziej zadziorne. Prawdopodobnie wino długo dojrzewało na osadzie, stąd najbardziej – naszym zdaniem – szampański sznyt wśród ocenianych w tym panelu próbek. (7,3)

Weedenborn Chardonnay Brut Nature 2021
Weingut Weedenborn
Mozela, Niemcy
importer: Poniente
cena: 159 zł
Ładnie poukładany, ze wszech miar szampański aromat – dojrzałe jabłka, drożdże i drożdżówki – w dobrej, finezyjnej i nienarzucającej się interpretacji. Usta grają już większą, bardziej zdecydowaną ekspresją, opartą na owocu, kredzie i kamienistości. Klasyczna stylistyka brut nature o symbolicznej wręcz obecności cukru. Żywe, rześkie, energiczne i wibrujące w ustach. Długi, złożony finisz. Jest tu wszystko, co składa się na dobrego, rasowego szampana. (7,2)

Erbeldinger Riesling Brut Nature, N/V
Weingut Familie Erbeldinger
Hesja Nadreńska, Niemcy
importer: City Wine (BHS-7)
cena: 193 zł
Bardzo zachęcająca, żółtosłomkowa barwa. W pierwszym nosie wino zaczyna grać na nutę „kukułkowo-alkoholową”, potem przechodząc już w rejestry bardziej akceptowalne, w stylu brioszkowo-brzoskwiniowym. Usta z kolei już bardziej precyzyjne, słonawo-kwasowe, z grejpfrutem i pigwą na pierwszym planie. Nie brak tu jabłka, likieru, odrobiny miodu tudzież odcieni mineralności. Winu dobrze zrobiłoby lepsze wypełnienie świeżym, napiętym owocem. (7,0)

Hendriks & Fürst Blanc de Noir Brut 2020
Hendriks + Fürst Weine
Szwabia, Bawaria, Niemcy
szczep: pinot noir
importer: FWS Concept
cena: 88 zł
Barwa bladej pomarańczy. Rustykalna wersja wina musującego, pełna mocno przejrzałego owocu (biała i żółta brzoskwinia, truskawka) i brioszki. Trochę mokrej ziemi, mało tu ciała, jest za to wyraźniej zaakcentowany element „stajenkowy”. W drugich ustach z odsieczą przybywa jednak truskawka, tym razem w świeżej, przyjemnej interpretacji. Kompleksowość, niskointerwencyjność, surowość. (6,9)

Dönnhoff Riesling Brut Nature 2020
Weingut Hermann Dönnhoff
Nahe, Niemcy
importer: Vininova
cena: 219 zł
Wyraźny rieslingowy nos oparty na cytrynie, jabłku i nucie naftowej, z kredowo-wulkanicznym zaokrągleniem. Ekspresja bardzo precyzyjna i powściągliwa, bez zbytniego rozbuchania. Usta interesujące i kompleksowe: kiszona cytryna, białe owoce, drożdże, piasek. Wino wydaje się lepiej przemawiać poprzez usta niż nos, być może potrzebuje dłuższego kontaktu z powietrzem. (6,9)

Robert Weil Riesling Brut 2021
Weingut Robert Weil
Hesja Nadreńska, Niemcy
importer: Poniente
cena: 155 zł
Na starcie wyczuwalna zapałczana mineralność – oprócz tego chałka z odrobiną brzoskwini. Wino dosyć trudne, nieoczywiste, może nawet z lekka nieczyste, o bardzo niskiej bazie owocowej. Kredowość, mineralność. Cytryna, albedo, zioła. Wyczuwalny ślad cukru, dobrze zintegrowanego z kwasowością. Bardzo drobna, precyzyjna perlistość. W końcówce obecna goryczka. (6,8)

Erbeldinger Riesling Trocken Sekt, N/V
Weingut Familie Erbeldinger
Hesja Nadreńska, Niemcy
importer: City Wine (BHS-7)
cena: 169 zł
Słomkowy kolor. Jabłko, gruszka, cytryna – a wcześniej, na samym początku, akcent kukułkowo-karmelkowy. To wrażenie utrzymuje się również w ustach, dodając winu wypełnienia i ciała. Balans jednak nieco zakłócony na rzecz przewagi cukru i kremowości. Wino jest dobre, pijalne i atrakcyjne, ale wręcz woła o większą rześkość, cytrusowość i sprężystość – tym bardziej, że struktura musowania jest więcej niż przyzwoita. (6,6)

Grans-Fassian Riesling Sekt Brut 2022
Weingut Grans-Fassian
Mozela, Niemcy
importer: AN.KA Wines
cena: 129 zł
Cytrynowo-piaskowa barwa, musowanie początkowo bardzo gęste, po chwili coraz rzadsze. Nos po stronie zielonego jabłuszka, cytryny i migdałów. Wyraźny, choć niezbyt intensywny ślad drożdżowy. Dobra, soczysta kwasowość, usta niezbyt skomplikowane. Cukier nieco się odkleja, wyczuwalna goryczka w końcówce – ale ogólnie bardzo sympatyczne, pijalne wino, które da sporo radości codziennym konsumentom. (6,6)

Riesling Sparkling N/V
Dr. Loosen
Mozela, Niemcy
importer: Vininova
cena: 66 zł
Wino o wyczuwalnym półwytrawnym sznycie. Cukier nieźle zrównoważony, wtopiony w owocową strukturę opartą na białej truskawce, brzoskwini (w postaci galaretki) i odrobinie egzotyki. Łatwo pijalne i reprezentujące niezły poziom. Jeden z typowych, bardzo przyzwoitych przykładów wina klasy entry level, w nieagresywny sposób pomagającego zrozumieć świat bąbelków. Spora pienistość, słodkawy finisz z albedowym akcentem. (6,6)

Jean Stodden Pinot Extra Brut Blanc de Noir 2019
Weingut Jean Stodden
Ahr, Niemcy
szczep: pinot noir
importer: Poniente
cena: 229 zł
To prawdopodobnie (degustujemy w ciemno) jest blanc de noir – czuć tu duszę czerwonego owocu, choć oczywiście kolor na to nie wskazuje. Pomysł na wino opiera się jednak na dominancie nut cytrusowego albedo i kwiaciarni w letnie popołudnie. Są tu też jabłko i kwasowość – plus to nieuchwytne „coś”, co każe przynajmniej zastanowić się nad kolorem gron wsadowych. Całościowo wino interesujące, niepospolite, broniące się również dobrym musowaniem. (6,4)

Villa Wolf Pinot Noir Rose Sparkling N/V
Villa Wolf Ernst Loosen
Palatynat, Niemcy
importer: Vininova
cena: 74 zł
Poetyka landrynkowo-jesienna. Galaretka truskawkowa, obecność cukru wyczuwalna – ale nie jest na szczęście odklejony. Stylistyka prowansalska, wino proste, ale pijalne. Technicznie jak najbardziej poprawnie zrobione, ale w tej poprawności zanikła gdzieś osobowość – i wina, i (renomowanego przecież) winiarza. Poza truskawką trudno tu wyodrębnić jakiś owoc. Musowanie niezbyt długie i niezbyt intensywne – ale wciąż w normie. (6,3)
