
Toskańska kopalnia srebra – czyli degustacja Tenuta Argentiera
Udostępnij artykuł
Nazwa winnicy, Argentiera, pochodzi od słowa argento (srebro), co stanowi nawiązanie do starożytnych kopalń srebra, które znajdowały się na terenie dzisiejszej posiadłości. Same nasadzenia winorośli zajmują około 85 hektarów, ale do Argentiery należy niemal dwa razy więcej ziemi. Część z niej zagospodarowano jako lasy i swego rodzaju korytarze utworzone z typowych śródziemnomorskich zarośli. Dzięki ich obecności chłodna morska bryza (Morze Tyrreńskie położone jest niecały kilometr od parceli) może lepiej moderować temperaturę, w której dojrzewają owoce, a sąsiedztwo lasów zapewnia więcej chłodu, tak istotnego dla zachowania odpowiedniej kwasowości.
Poza bliskością morza tym, co wyróżnia Tenuta Argentiera na tle innych winnic z DOC Bolgheri, jest wysokość nad poziomem morza – parcele sięgają 200 m n.p.m., co jest najwyższym wynikiem w całej apelacji. Wysokość ta również wpływa na winogrona – zapewnia doskonałą wentylację i większe amplitudy temperatur. Na wspomnianych 85 hektarach uprawia się głównie odmiany bordoskie: cabernet sauvignon, merlot, cabernet franc oraz petit verdot. Warto jednak odnotować również obecność vermentino, z którego powstają bardzo świeże i mineralne wina białe, oraz syrah – używanego głównie do kupaży spod znaku IGT Toscana oraz do win różowych.
Główny enolog winnicy, Nicolò Carrara, stara się unikać nadmiernej ekstrakcji, przez którą wina mogłyby wydawać się ociężałe i męczące. W tym celu winogrona zbierane są ręcznie; ręczna jest również ich selekcja w samej winiarni. Unika się tam gniecenia gron, a fermentacji poddaje się moszcz z całymi kiściami. Podobnie podczas maceracji nie wykonuje się mechanicznych zabiegów mających na celu zwiększenie ekstrakcji koloru i garbników – jedynie na koniec procesu podwyższa się temperaturę, aby polepszyć strukturę tanin. Ta troska i szacunek do owocu sprawiają, że wina z Tenuta Argentiera są niezwykle eleganckie i precyzyjne.



Apelacja Bolgheri DOC
Wspominając o winnicy Argentiera, nie sposób pominąć kontekstu samej apelacji. Bolgheri to stosunkowo młody (apelacja dla win białych i różowych została utworzona w 1983 roku, zaś dla czerwonych dopiero w 1994), ale niezwykle prestiżowy region winiarski, który znacznie odmienił postrzeganie włoskich, a precyzyjniej – toskańskich win na świecie. To tutaj narodziła się idea win tworzonych poza tradycyjnymi dla Toskanii regułami (opartymi na szczepie Sangiovese). Producenci postawili na odmiany z Bordeaux, co w połączeniu z toskańskim słońcem i morską bryzą dało potężne, eleganckie wina o ogromnym potencjale starzenia.
Degustowane wina:

SCENARIO 2024 BOLGHERI BIANCO DOC
Wino białe w 100% oparte na szczepie vermentino. Ręczny zbiór, fermentacja w niskiej temperaturze, a następnie 9-miesięczne dojrzewanie na drobnym osadzie drożdżowym dało rezultat w postaci niezwykle delikatnego i eleganckiego trunku. Aromat białych brzoskwiń przeplata się tu z wyraźną mineralnością, kojarzącą się ze słoną morską bryzą. W tle majaczą również śródziemnomorskie zioła, takie jak tymianek cytrynowy. W ustach wino jest bardzo powściągliwe, o zwartej strukturze i wyraźnej, ale nieprzesadzonej, orzeźwiającej kwasowości. Degustacja tego wina skojarzyła mi się z cytrynową lemoniadą z odrobiną morskiej soli, pijaną w ciepły letni wieczór. Bardzo smaczne wino z dużym potencjałem gastronomicznym, ale świetnie sprawdzi się również solo lub jako aperitif.

POGGIO AI GINEPRI 2024 TOSCANA IGT ROSSO
Terroir Bolgheri w nieco przystępniejszym wydaniu (zarówno ekonomicznie, jak i smakowo), w przypadku tej etykiety wprowadzone na rynek jako IGT Toscana. Kupaż w stylu bordoskim (cabernet sauvignon 40%, merlot 30%, cabernet franc 20%, petit verdot 10%) odznaczający się niezwykle soczystym, ciemnym owocem (jagody i porzeczki). Lekko czekoladowe na finiszu, z satysfakcjonującą nutą fiołków. Wino arcypijalne i świeże, z bardzo delikatnymi i dobrze ułożonymi taninami. Można cieszyć się nim już tu i teraz – nie musi dojrzewać kolejnej dekady w piwniczce, aby było smaczne. Dobry punkt wejścia do świata win z Tenuta Argentiera.

VILLA DONORATICO 2023 BOLGHERI ROSSO DOC
Po raz kolejny mamy do czynienia z supertoskanem, ale z nieco większym udziałem cabernet sauvignon (sabernet sauvignon 45%, merlot 30%, cabernet franc 15%, petit verdot 10%). Wino bogate i aksamitne, a przy tym naprawdę potężne, pełne dżemu z jeżyn i czarnych wiśni. Lekko dymna nuta sprawia, że wydaje się wręcz stworzone do mięs z grilla. Wyczuwalne jest dużo czekolady, raczej gorzkiej i intensywnej. Pojawiają się również nuty kawy – świeżo zaparzonego, mocnego espresso. Na podniebieniu prym wiodą miękkie i kremowe taniny, nadające całości niezwykłej wręcz elegancji. Już teraz jest pyszne (szczególnie po dekantacji i delikatnym napowietrzeniu), ale z łatwością mogę sobie wyobrazić, że za kolejnych 5 lat będzie jeszcze lepsze. Warto poczekać.

ARGENTIERA 2023 BOLGHERI DOC SUPERIORE
Okręt flagowy winnicy. Kupaż z przewagą merlota (merlot 48%, cabernet sauvignon 42%, cabernet franc 10%). Wino powstaje z najlepszych i najwyżej położonych parceli. Jest bardzo intensywne, bogate i gęste; wydawać by się mogło, że taniny można wręcz kroić nożem. Pachnie likierem z jeżyn i porzeczek, korzennymi przyprawami (cejloński cynamon!) oraz nutami malin, fiołków i lawendy. Absolutnie fantastyczne wino, niezwykle precyzyjne i wysublimowane w swojej intensywności. Mimo to nie męczy strukturą, wydaje się wręcz zaskakująco lekkie i świeże jak na ten kaliber. Długie dojrzewanie (14 miesięcy w dębie francuskim, 6 miesięcy w betonowych zbiornikach i 12 miesięcy w butelce) dało czas, aby taniny mogły się pięknie ułożyć w aksamitny szal, który niemalże otula degustującego. Wybitne wino, prawdziwe SUPERIORE.
PS Koniecznie należy je zdekantować, aby w pełni się nim cieszyć… choć po prawdzie lepiej zaczekać z 10 lat.
