Dla wielu z nas „chianti” jest jak „mama”: to pierwsze słowo, które uczyliśmy się wypowiadać wkraczając nieśmiało w świat wina – poniektórym nawet od samego początku udawało się je wymówić prawidłowo. Lecz „chianti”, pozostając wciąż niewinnym maminym wytrychem do winiarskiej Italii, bywa także terminem zwodniczym, mętnym, pokrętnym, a nade wszystko wieloznacznym.
Był taki starszy pan. Przychodził raz w tygodniu…
sangiovese
Pierwsze wzmianki o tej odmianie pochodzą z 1600 roku – z Trattato della coltivazione delle viti, e del frutto che se ne puo cavare (Rozprawie o hodowli winorośli i owocach, jakie można z niej uzyskać) – pośmiertnie wydanym dziele florenckiego agronoma Giovana Vettorio Soderiniego. Uczony opisał ją jako cierpką w smaku, lecz soczystą i pełną wina. Zgodnie z legendą słowo sangiovese wywodzi się od łacińskiego…
