
Bardzo romantyczna historia
Udostępnij artykuł
Gorzelnia w Długiem ma – nomen omen – długą historię. Uruchomiła ją w 1880 r. ziemiańska rodzina Wiktorów – właścicieli wsi oraz pobliskiego Zarszyna. Robiono głównie okowitę z ziemniaków, pochodzących z okolicznych pól.
Po II wojnie destylarnię upaństwowiono. Stała się jedną z setek małych gorzelni rolniczych, na których opierał się ówczesny przemysł spirytusowy. Robiła tzw. surówkę, czyli nierektyfikowany spirytus z pojedynczej kolumny o mocy około 92%, i dostarczała ją do dużych zakładów, np. Polmosu Łańcut. Duzi ją rektyfikowali i z tego rektyfikatu zestawiali wódki. Przerabiano też jabłka – uzyskiwana z nich okowita była używana do doprawiania słynnej Żytniej z Kłoskiem – to właśnie jabłkowemu spirytusowi ta kultowa, sprzedawana głównie na Zachód i w Peweksach, czysta wódka zawdzięczała swój charakterystyczny smak i genialną konturową strukturę.
Od 1974 roku kierownikował tu Jerzy Pińczuk – absolwent gorzelnictwa Technikum Przemysłu Spożywczego w Legnicy i ekonomii na wrocławskiej Akademii Ekonomicznej. Gdy w latach 90., po nastaniu nowego ustroju, uwolniono ceny spirytusu, Długie, jak wiele innych jej podobnych gorzelni rolniczych nie wytrzymało dumpingowej konkurencji i padło. W 2016 obiekt kupił, gruntownie wyremontował i wyposażył Grzegorz Pińczuk – biznesmen z branży rolniczej, a prywatnie nikt inny, jak syn Jerzego, który w dzieciństwie często bawił się pośród składowanych na dziedzińcu gorzelni ziemniaczanych kopców. Nowy właściciel nie musiał inwestować w know-how – tato nauczył go wszystkiego, od początku też doradzał i wspierał – niektóre działania i pomysły konsultuje z nim do dziś.
Podkarpacka Destylarnia Okowity to gorzelnia rzemieślnicza – robi głównie okowity zbożowe i owocowe, a także smakowe. Sercem zakładu jest system Discontinuo włoskiej firmy Cadalpe; model pochodzi z lat 80., ale wciąż działa świetnie.
Aparatura składa się z alembiku połączonego z niewielką kolumną destylacyjną, wyposażoną w osiem półek spirytusowych. Alembik ma pojemność 1000 l i jest ogrzewany parą. Dzięki niemu można używać nie tylko całkiem płynnego wsadu, ale też gęstszego, który w kolumnie zapchałyby półki. Discontinuo ma sprytną konstrukcję: dół alembiku ze stali nierdzewnej, a kopułę z miedzi; miedziana jest też cała kolumna. To rozsądny kompromis. Stal jest bardziej odporna chemicznie i mechanicznie, więc lepiej, by miejsca, gdzie znajduje się kwaśny nastaw i występuje tarcie (przy dnie pracują mieszadła) były wykonane właśnie z niej. Z kolei miedź jest idealna tam, gdzie aparatura ma styczność z parami alkoholu – wyłapuje zanieczyszczenia (głównie siarkowe, czyli np. zapachy cebuli, gumy itp.), zdaniem wielu gorzelników (w tym Pińczuka) daje też łagodność, spokój, elegancję i szlachetność.
Od chwili powstania PDO rozwija się powoli, ale miarowo. Pojawiła się sala degustacyjna ze sklepem, a w starej słodowni urządzono leżakownię. Od 2023 roku spoczywają tam 220-litrowe nowe, mocno wypalone beczki z polskiego dębu (bednarnia Pawłowianka), zalane destylatami zbożowymi (pszenica, żyto, kukurydza). Rozlew planowany jest na marzec 2026.
Już się cieszę! 

Okowita z Ziemniaków
Podkarpacka Destylarnia Okowity – Gorzelnia Długie
cena: 120 zł (0,5 l)
Świeżo wykopane kartofle, białe i żółte kwiaty (w tym ziemniaczane), zielone ziemniaczane kłącza, purée z mnóstwem śmietanki i masła, świeży ogórek, doskonały spirytus. W ustach spirytusowy, pikantny atak – przy czym to nie wada, alkohol jest tu integralną częścią smakowej kompozycji, potem pojawiają się nuty surowych ziemniaków, czekolady i drewna. Długi finisz – kakao na mleku i czekolada. (alk. 43%)
Nalewka Malinowa 2022

Podkarpacka Destylarnia Okowity – Gorzelnia Długie
cena: 65 zł (0,35 l)
Świeżo wyciskany sok malinowy i malinowy destylat – praktycznie brak cukrowych, konfiturowych aromatów – słodycz jest wyłącznie owocowa. Usta zaczynają się zaskakująco – od… truskawki, która walczy z maliną do samego końca. W ustach już więcej słodyczy i dżemowości, ale też dobrze odmierzona kwasowość. Alkoholami bazowymi były okowity (głównie kukurydziana), dzięki czemu mamy tu miękką i gładką strukturę tudzież idealnie wtopiony alkohol. Duża przyjemność i łatwość picia. (alk. 25%)

Miodowa Podkarpacka
Podkarpacka Destylarnia Okowity – Gorzelnia Długie
cena: 110 zł (0,5 l)
Blend okowit kukurydzianej, jabłkowej, gruszkowej i śliwkowej oraz spadziowego miodu i przypraw. W bukiecie nuty jesienne: suche liście, jabłka-spady leżące na ziemi w starym sadzie, odrobina cynamonu i gruszki. Elegancki zapach spadziowego miodu i wosku spajają to wszystko, tworząc wraz z alkoholem aromatyczną ramę. Usta gładkie, ciężkie, pluszowe: miód, śliwka, cynamon. Chciałoby się większego skontrastowania sporej słodyczy owocami lub jeszcze wyższym alkoholem (zwiększony udział okowity śliwkowej plus sok z węgierek?). Mój szybki eksperyment pokazał, że ta droga ma sens, jednak nawet bez tego Miodowa to dobra rzecz na długie jesienne wieczory przy kominku. (alk. 35,2%)

Śliwka
Podkarpacka Destylarnia Okowity – Gorzelnia Długie
cena: 110 zł (0,5 l)
Elegancki, ciepły bukiet: trochę niedojrzała śliwka, świeżo usmażone powidła i lekkie aromaty kwiatowe – wszystko zintegrowane tak, że tworzy jedność, jak w dobrych perfumach. W ustach śliwkowe owoce i gałązki, delikatna słodycz i pikantny alkohol. Okowita o dużym uroku osobistym. (alk. 43%)

Bieszczadzki Żubr
Podkarpacka Destylarnia Okowity – Gorzelnia Długie
cena: 110 zł (0,5 l)
Blend neutralnego spirytusu zbożowego i okowity żytniej aromatyzowany turówką wonną. W nosie – oprócz rzeczonej trawy – także estragon, piołun i suche wiosenne łąkowe trawy. Miła, gładka struktura (przydałoby się więcej konturowości), nieco zbyt pikantny finisz. (alk. 43%)

Dwururka
Podkarpacka Destylarnia Okowity – Gorzelnia Długie
cena: 110 zł (0,7 l)
Blend neutralnego spirytusu zbożowego oraz okowit kukurydzianej i śliwkowej, aromatyzowany mieszanką ziół. Nos delikatny, by nie rzec eteryczny: miód, cynamon, estragon i kwiat białego bzu. Usta gładkie, z równie subtelnym cynamonowym akcentem. Dwururka niestety powiela główną wadę polskich wódek smakowych – jest trochę bez wyrazu. Może się jednak sprawdzić przy stole, np. jako partnerka wędzonego pstrąga.
(alk. 40%)
