
Palermo. Targowisko różności
Udostępnij artykuł
O Palermo marzyłem od lat. Pokochałem je na długo przed pierwszą wizytą za przyczyną jednej książkowej sceny. To kilkuzdaniowy opis, jaki ustami Michaela Corleone daje Mario Puzo w otwarciu Sycylijczyka. Mowa tam o normańskim zamku, arabskich minaretach, hiszpańskiej katedrze i kilku innych obiektach panoramy miasta. Jak widać, bardzo eklektycznie. I jak szybko miałem się przekonać, ów eklektyzm dotyczy...
