
Summertime, and the livin’ is easy
Udostępnij artykuł
Letnie miesiące stanowią doskonały pretekst, by wzbogacić nasze drinki o odrobinę bąbelków, które dodadzą im lekkości i elegancji. Stając jednak przed rozbudowaną półką w sklepie z alkoholami, nietrudno o moment zawahania – jak dokonać właściwego wyboru?
Choć powszechnie wiadomo, że dodatek wina musującego potrafi nadać koktajlom niepowtarzalny charakter, warto sięgnąć po coś więcej niż przypadkową butelkę z dolnej półki. Zamiast tego polecamy zwrócić uwagę na włoskie wina musujące klasy premium, pochodzące z renomowanej apelacji Asti DOCG.
Asti DOCG to wybór nie tylko przemyślany, ale i zaskakująco niedoceniany. Powstające tu wina, bazujące na szczepie moscato bianco, urzekają aromatycznością, soczystym owocowym charakterem oraz niższą zawartością alkoholu, co czyni je idealnymi towarzyszami leniwych popołudni przy lekkim aperitivo. Wyprodukowane z ogromną starannością i zakorzenione w tradycji, znakomicie sprawdzają się solo, choć ich obecność w koktajlach potrafi wynieść kompozycję smaków na nowy poziom.
Region Asti, usytuowany w północno-zachodniej części Piemontu, u samej „sznurówki włoskiego buta”, od ponad półtora wieku uchodzi za winiarską potęgę. To właśnie tu, już w 1865 roku, stworzono pierwsze spumante.
Z odmiany moscato bianco powstają dwa wyraziste, choć zupełnie odmienne stylistycznie wina: rześkie i intensywnie musujące Asti Spumante oraz subtelniejsze, półmusujące Moscato d’Asti.
Choć spumante można wytwarzać z różnych odmian i według różnych metod, dziś skupiamy się na lekkim, kwiatowym, a wciąż zbyt rzadko wykorzystywanym w miksologii moscato bianco. Uprawiane na blisko 10 tys. ha rozsianych po 51 gminach i 4 tys. winnic, dostarcza win o intensywnym aromacie, przywodzącym na myśl włoski letni ogród w pełnym rozkwicie. W bukiecie dominują wonie glicynii i lipy, dojrzałych brzoskwiń i moreli, a także subtelne nuty kwiatów cytryny i pomarańczy.

Asti Spumante to klasyczne wino musujące, produkowane głównie metodą Martinottiego (znaną też jako Charmat lub metoda włoska), ale również klasyczną (szampańską). Po pierwszej fermentacji moszcz trafia do stalowych, ciśnieniowych zbiorników, gdzie dodaje się cukier i drożdże, co wytwarza dwutlenek węgla. Podobnie jak w Szampanii, mamy tu różne poziomy słodyczy: od extra dry, przez dry i brut, aż po najpopularniejsze dolce. Zawartość alkoholu to przyjazne dla pairingów 6–8%, a w wersji brut – 11%. Korek butelki to typowy dla musiaków „grzybek”, a jego uwolnienie i nalanie wina do kieliszka sprawia, że czujemy aromaty kwiatów akacji, bergamotki i pomarańczy oraz nuty dojrzałej cytryny.

Moscato d’Asti to z kolei wino frizzante – lekko musujące, z niższą zawartością alkoholu (5%) i subtelnymi bąbelkami. Produkcja zaczyna się od szybkiego i delikatnego tłoczenia, by ograniczyć utlenianie. Moszcz jest klarowany i filtrowany, a fermentacja zachodzi w ciśnieniowych zbiornikach przy użyciu drożdży neutralnych, czyli takich, które nie produkują własnych zapachów. Naturalnie powstający dwutlenek węgla tworzy delikatne musowanie, a słodycz wina pochodzi z samych winogron.
Efekt? Aromatyczna eksplozja kwiatu pomarańczy, z przyjemną słodyczą na podniebieniu oraz nutami przypraw i miodu górskiego.


Consorzio per la Tutela dell’Asti

Konsorcjum powstało w 1932 r. Wspiera interesy ponad tysiąca winogrodników, winiarzy i przedstawicieli branż okołowiniarskich apelacji Asti DOCG. Stoi na straży standardów jakości wina na wszystkich etapach jego powstawania. Chroni także znak towarowy, który jest źródłem dobrobytu całego regionu.
W Asti rocznie produkuje się ponad 100 mln butelek wina nominowanego jako DOCG, z czego 60% asti spumante i 40% moscato d’asti. Konsorcjum kontroluje 96% produkcji regionu. Najważniejsze rynki zbytu to USA, Niemcy, Wielka Brytania i Włochy. Działania konsorcjum wspiera św. Sekundus, patron Asti, którego wizerunek ozdabia zaprojektowany przez Ottavio Baussano logotyp organizacji.
