
Rześko, lekko, z pomysłem
Udostępnij artykuł
Koktajle i moktajle na lato
Lato nie lubi ciężkich smaków. W ciepłe dni szukamy świeżości, soczystości i bąbelków. Coraz częściej sięgamy po koktajle na bazie wina i ich bezalkoholowe odpowiedniki, które nie tylko gaszą pragnienie, ale też pozwalają eksperymentować ze smakiem.
Gdy temperatury rosną, zmieniają się nasze alkoholowe wybory. Mocne trunki ustępują miejsca napojom o mniejszej zawartości alkoholu, a jeszcze częściej – tym całkowicie bezalkoholowym. W letnich miesiącach to koktajle i moktajle królują przy stołach, w barach i na domowych spotkaniach. Ich zalety? Prostota, świeżość i niemal nieskończone możliwości łączenia składników.
Szprycer, najprostsza forma orzeźwienia
Zestawienie białego wina i wody gazowanej wydaje się banalne, ale wystarczy dobrze dobrać proporcje i rodzaj tego pierwszego, by uzyskać efekt, który naprawdę zaskakuje. Do szprycerów najlepiej sprawdzają się lekkie, młode i subtelnie kwasowe wina. Dodatek bąbelków sprawia, że koktajl staje się wyjątkowo przyjemny i nie męczy nawet w największe upały.
Nie chodzi jednak tylko o orzeźwienie. Chodzi o styl: lekki, swobodny, towarzyski. Odpowiednio skomponowany szprycer pozwala delektować się winem w wersji mniej zobowiązującej. Sprawdzi się na plaży, pikniku czy w miejskim ogródku.
Burgundzki pomysł na poprawę nastroju? Kir!
Francuska klasyka w nowym świetle. Kir, czyli połączenie białego wina z likierem z czarnej porzeczki – crème de cassis – od lat gości w europejskich kieliszkach. Początkowo był sposobem na urozmaicenie prostych win z odmiany aligoté, uprawianej w mniej prestiżowych częściach Burgundii. Dodatek porzeczkowego likieru dodawał im głębi i lekkiej słodyczy.
Dziś kir wraca do łask jako elegancka propozycja na aperitif. Wciąż bazuje na tej samej idei: wino jako podstawa, likier jako akcent. Efektem jest koktajl, który równoważy codzienność i odświętność. Delikatnie owocowy, ale nieprzesłodzony. Bardziej tradycja niż ekstrawagancja, ale z potencjałem na nowe interpretacje.
Spritze w wersji klasycznej i kreatywnej
Ich bazą może być prosecco albo dowolne wino musujące. Do tego bitter, syrop, świeży owoc, czasem odrobina soku. Wariantów jest mnóstwo, a spritz od kilku sezonów pozostaje najchętniej wybieranym koktajlem lata.
Z prosecco łączy się świetnie pomarańczowo-rabarbarowo-ziołowy MySpritz, ale równie dobrze pasuje do szampana czy innych musiaków – o ile tylko są wytrawne.
Jednym z ulubionych wyborów jest też Hugo Spritz. Delikatna słodycz syropu z czarnego bzu, połączona z winem musującym i sokiem z limonki, tworzy koktajl idealny na letnie popołudnia. Coraz częściej pojawia się też Limoncello Spritz, czyli cytrynowy likier w połączeniu z prosecco. Niektórzy idą o krok dalej, miksując oba warianty, dodając bitter lub zmieniając bazowe proporcje.



Włoskim hitem staje się Green Spritz, czyli połączenie prosecco z zielonym likierem ziołowym. Nie tylko dobrze smakuje, ale też świetnie wygląda. Szmaragdowy kolor przyciąga wzrok, a ziołowa nuta tworzy kontrapunkt dla owocowej bazy.
Wino z kega – praktycznie i efektownie
Coraz więcej lokali rezygnuje z butelek na rzecz kegów. Trudno się dziwić. Pojemnik mieszczący od 20 do 24 litrów jest praktyczny i łatwy w obsłudze. Dla restauratorów i właścicieli barów wino w kegu to rozwiązanie wygodne i bardziej ekonomiczne. Jakość nie ustępuje wersjom butelkowym, a szybkość serwowania okazuje się kluczowa przy większym ruchu.
Na jednym z ostatnich eventów organizowanych w Fine Wine nalaliśmy z kega niemal tysiąc porcji wina w ciągu zaledwie czterech godzin. Bez jednej reklamacji! Keg sprawdzi się więc zarówno w sezonowych ogródkach, jak i na eventach z setkami gości. Co ważne, w kegach można też znaleźć gotowe spritze.
Moktajle, czyli świeżość bez procentów
Koktajle w wersji bezalkoholowej z roku na rok zyskują na popularności. Nie są już traktowane jak alternatywa, ale jak osobna kategoria. Dobrze przygotowany moktajl potrafi być tak samo złożony, jak klasyczny drink, a często nawet bardziej wyrafinowany.
Sekret tkwi w jakości syropów i doborze składników. Marka 68Bar oferuje aż 29 różnych smaków: od tropikalnych, przez cytrusowe, po ziołowe. Na ich bazie można tworzyć autorskie kompozycje, które świetnie sprawdzają się w upały. Woda sodowa, sok z limonki, lód, aromatyczny syrop – i gotowe! Smak świeży, rześki, lekko kwaskowy. Bez alkoholu, ale z charakterem.
Lekkość i styl letnich koktajli NoLo
Moda na niskoprocentowe drinki to nie chwilowy kaprys. Lato sprzyja takim rozwiązaniom. Wino staje się bazą dla lemoniad, cytrusowych mikstur, delikatnych koktajli z nutą marakui czy czarnego bzu. Ich siła tkwi w subtelności.
Nie chodzi w tym przypadku o rezygnację z alkoholu, ale o zmianę proporcji. Lżejszy koktajl daje więcej przyjemności z picia. Pozwala rozsmakować się w winie bez poczucia, że jest ciężkie, być na zupełnym luzie. A letnia aura nie potrzebuje niczego więcej!
