
Małopolska jest bardzo winna
Udostępnij artykuł
Wysiadasz z pociągu na Dworcu Głównym w Krakowie i od razu ciągnie cię pod Kościół Mariacki, na słynną ulicę Bracką, na której pada deszcz (w piosence Grzegorza Turnaua) i oczywiście na Wawel. Pewnie na początku wycieczki przejdziesz przez słynny, działający nieprzerwanie od XIV wieku Stary Kleparz, czyli targ, dziś w modnej wersji targowo-gastronomicznej, a potem wychylisz kieliszek w Dzikim Winie, pierwszym wine barze tylko z polskimi winami. A jak już dojdziesz na Wawel, to zajrzysz na pewno do ogrodów, gdzie wszystko się zaczęło…
Kraków i Małopolska to kolebka polskiego winiarstwa. To tu, na południowo-zachodnim zboczu Wzgórza Wawelskiego odkryto najstarsze ślady uprawy winorośli w Polsce pochodzące z X wieku. Winorośl sadzono w Małopolsce przez wieki, głównie wokół klasztorów, które potrzebowały wina do mszy. W słynnym opactwie benedyktynów w Tyńcu wyrabiano je nieprzerwanie od XI aż do XVIII wieku. W licznych dokumentach wymieniane są również inne winnice klasztorne, m.in. w Krakowie na Wzgórzu św. Bronisławy, zarządzane przez norbertanki, czy w Pradoncinie k. Słomnik – przez cystersów z Mogiły. Wina z rodzimych upraw, nazywane wówczas vinum prioprum, trafiały na stoły królewskie np. na dwór królowej Jadwigi i Władysława Jagiełły. Dobra passa rozwoju winiarstwa w Małopolsce nie trwała długo – już w połowie XVI wieku tutejszy rynek opanowały wina węgierskie. Upadek winiarstwa dopełniły wojny XVII wieku i zmiany klimatyczne. Nowy impuls do rozwoju winnic w regionie przyniósł program „Winnice Małopolski”, od którego tutejszych wielu winiarzy rozpoczęło swoją przygodę. W 2012 roku komercyjną działalność prowadziły cztery winnice, a w 2014 już 13. Potem już było ich tylko więcej i więcej!
Musisz ruszyć na wino
W Małopolsce mamy najwięcej winnic w Polsce – obecnie oficjalnie 119, w tym 87, które zgłosiły chęć produkcji wina. Są niewielkie, średnio mają do 2 ha (pod względem powierzchni też jesteśmy „na pudle”, ale na drugim miejscu, z wynikiem nieco ponad 130 ha, zaraz za województwem lubuskim – około 136 ha.
W Małopolsce winnice zlokalizowane są głównie na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Wokół Ojcowskiego Parku Narodowego jest ich kilkanaście. Kolejne skupisko mamy w rejonie EnoTarnowskie – czyli wokół Tarnowa.



Co się w Małopolsce uprawia? Zarówno hybrydy, jak i odmiany winorośli szlachetnej (Vitis vinifera). Mamy więc solarisa, johannitera, hibernala, seyal blanc, a także rieslinga i chardonnay, a z czerwonych odmian regenta, rondo, cabernet cortis, ale również zweigelta czy pinot noir. Lubimy również jutrzenkę, białą odmianę wyhodowaną przez Romana Myśliwca – ojca polskiego powojennego winiarstwa, a także czerwone odmiany léon millot i maréchal foch, które szczególnie upodobali sobie jurajscy winiarze.
Musisz zostać enoturystą i wyruszyć na małopolskie szlaki
Prym w regionie wiedzie Małopolski Szlak Winny – to tu rozpoczęła się promocja małopolskich winnic. Aktualnie mamy ich na nim 65. Jego główną ideą jest zachęcenie turystów do odkrywania miejscowych winnic, spotkań z ich właścicielami, poznawanie lokalnych produktów i obcowanie z przyrodą regionu. W ramach Dni Otwartych Winnic odbywają się degustacje oraz prelekcje doradcy i edukatora winiarskiego Wojtka Bosaka, jest kino plenerowe, nie brak także pyszności przygotowanych przez koła gospodyń wiejskich.
Musisz spróbować do wina małopolskich delikatesów
Ser i wino – wiadomo! Idealna para. A sery w Małopolsce to przede wszystkim góry. Zacznijcie od świeżego bundzu, a potem spróbujcie intensywnej, lekko pikantnej bryndzy i wreszcie poznajcie króla polskich górskich serów, czyli oscypka. Ten prawdziwy (certyfikowany, w co najmniej 60% z owczego mleka) od bacy Krzyśka Łasia czy Wojtka Komperdy to gwarancja autentyczności i przede wszystkim jakości. Wersją mini są redykołki – często wrzecionowate i bogato zdobione lub w kształcie zwierzątek. Do kolekcji dołóżmy jeszcze gołkę, czyli półtwardy wędzony ser w kształcie walca, wyrabiany z mleka krowiego, i korbacze (korboce) – to jakby gołka w postaci długich warkoczy przypominających nitki makaronu – są idealne do pogryzania z winem. A jeśli traficie do Ochotnicy Górnej w Gorcach, to koniecznie spróbujcie bruska – 100-procentowo owczego sera dojrzewającego w bacówce, którego starą recepturę odtworzył baca Jarek Buczek.
Sery górskie to nie wszystko – mamy tu także kilka dobrych serowarni farmerskich. Sery kozie to specjalność Anny Wolanin z gospodarstwa Pemako (ach, ten jej sernik z koziego mleka!) i Artura Szumlańskiego z Katrovii (kozie twarożki – do wina musującego koniecznie!), których spotkacie na festiwalach małopolskich winiarzy.
A co na deskę wędlin? Oczywiście słynna klasyczna kiełbasa krakowska sucha (gruba wieprzowa), kiełbasa lisiecka z Liszek, którą rozsławił na całą Polskę śp. Staszek Mądry (grubo krojone mięso z szynki wieprzowej, tradycyjne wędzenie), czy kiełbasa piaszczańska (chuda i krucha, grubo rozdrobiona, nawiązująca tradycją do najlepszych wędlin z Piasków koło Krakowa – wpisana na Listę produktów tradycyjnych).
W naszym koszyku przysmaków do wina nie może zabraknąć ryb – mamy pstrąga ojcowskiego – na miejscu w Ojcowie w wersji duszonej lub wędzonej, ale dostępnego również w puszkach, m.in. w oleju rzepakowym czy z dodatkiem pomarańczy lub czosnku. Polecamy też karpia zatorskiego w zalewie octowej czy z pomidorami.
Musisz zapisać w kalendarzu daty wydarzeń
To pewne, że nie będziesz się nudzić przez cały sezon winiarski.
- Jurajski Piknik Winny (czerwiec) – popularna impreza organizowana od dziewięciu lat przez Stowarzyszenie Winiarzy Jury Krakowskiej oraz właścicielki Pstrąga Ojcowskiego – Magdę Węgiel i Agnieszkę Sendor. Pstrąg Ojcowski to wielka atrakcja turystyczna i znana w całej Polsce hodowla pstrąga potokowego.
W programie degustacje nowych roczników win i kulinarne atrakcje od lokalnych wytwórców. - TuchoViniContest (sierpień) – największa w Małopolsce impreza winiarska. Dwa dni na rynku w Tuchowie z winami, serami i koncertami orkiestr dętych.
- Jurajskie Winnice na Zamku w Korzkwi (sierpień) – w komnatach urokliwego, średniowiecznego zamku, znajdującego się na historycznym Szlaku Orlich Gniazd, spróbować można jurajskich win i serów rzemieślniczych, a także je kupić.
- Vitis Music Sfera (sierpień) – jedyny w Polsce festiwal muzyki w winnicy. Klasyka, etno jazz, a na finał gwiazdy europejskiego formatu – Leszek Możdżer czy Anna Maria Jopek.
- Sztuka i Wino. Niepołomicki Festiwal Wina (wrzesień) – impreza winiarska tuż pod Krakowem. Koncerty jazzowe, sztuki wizualne, performance – pairing muzyki poważnej z lokalnym winem, bogaty program z degustacjami komentowanymi. Naturalnie i regionalnie.
- Wielkie Tarnowskie Dionizje z Orszakiem św. Marcina – listopadowa impreza poświęcona winom i kulinariom, inspirowana starożytnymi dionizjami. Kolorowy korowód, wino i produkty lokalne.
Zasmakujcie w Małopolsce. Czekamy na was tutaj z kieliszkiem léona, kawałkiem oscypka i kiełbasy piaszczańskiej. Gwarantujemy – reklamacji nie zgłosicie!
Przydatne linki
- Małopolski Szlak Winny
- Przewodnik rowerowy Małopolski
- EnoTarnowskie
- Trasy rowerowe Pogórza
- Oficjalny portal turystyczny Województwa Małopolskiego
- Zasmakuj w podróży – przewodnik turystyczno-kulinarny
Projekt sfinansowany z budżetu Województwa Małopolskiego


