
Bukareszt na weekend
Udostępnij artykuł
Przez całe lata do Bukaresztu jakoś mi było nie po drodze. Aż ktoś mi powiedział, że Rumunia ogromnie dużo zyskała na przemianach ustrojowych i dawno już wyprzedziła nie tylko Węgry czy Słowację, ale i choćby Grecję. Po takiej konstatacji trzeba było powiedzieć: „sprawdzam”. Był jeszcze jeden powód, by tam się wybrać. Miasto ma dwa lotniska. Duże,...
