
Ciemne tajemnice modeńskich strychów
Udostępnij artykuł
Niepozorne drzwi, drewniane schody i duszne poddasze pachnące mieszanką starego drewna i kurzu. Gdy odwiedza się tradycyjną acetaię [czyt. aczetaję] w okolicach Modeny, łatwo odnieść wrażenie, że trafiło się raczej do rodzinnego archiwum niż zakładu produkcyjnego. Na strychu stoją rzędy niewielkich beczek. Niektóre pamiętają czasy, gdy Włochy nie były jeszcze zjednoczonym państwem. Inne zostały podarowane młodej...
