
Wino pod Wawelem. Małopolska, czyli najstarsze ślady wina w Polsce
Udostępnij artykuł
Jeśli mielibyśmy wskazać miejsca, gdzie w Polsce pojawiły się pierwsze ślady wina, to wysoko na liście znalazłby się Kraków. Znaleziska archeologiczne wskazują, że już w X wieku na wzgórzu wawelskim uprawiano winnicę.
Wiele przemawia za tym, że uprawy winorośli w wiekach średnich i później miały się w Krakowie i jego okolicach dobrze. Znamy winogrady przy dworze biskupów w Bolechowicach, przyklasztorne uprawy benedyktynek w Staniątkach koło Bochni, norbertanek w Imbramowicach czy benedyktynów w Tyńcu (nieprzerwanie uprawiano tu winorośl od XI do końca XVIII w. – przyklasztorne wzgórze do dziś nosi nazwę Winnica). Były też i inne historyczne miejsca.
W XIV w. popularność wina była w Krakowie tak duża, że winiarstwo stało się intratnym zajęciem.
I choć jeszcze w połowie XVI wieku Kraków cieszył się winami własnej produkcji, to w coraz większej ilości pojawiały się konkurencyjne, sprowadzane z Węgier i Moraw. Stopniowo wypierały wina lokalne – były atrakcyjniejsze smakowo i cenowo. Import coraz bardziej niekorzystnie wpływał na rynek małopolskich win i uprawy. Do tego pod koniec XVI w. zaczęło się mocne ochładzanie klimatu, tzw. mała epoka lodowcowa. W kolejnym stuleciu gwoździem do trumny były rujnujące Polskę wojny. Choć w wiekach późniejszych da się w niektórych miejscach regionu odnotować pojedyncze winnice, podejmowane w różnych okresach próby ich reaktywacji na szerszą skalę się nie powiodły.
Opus magnum
Notabene, Tarnów również ma swoją winną historię – w przeszłości winnice w tych okolicach mieli książęta, wojewodowie czy Kościół. Miasto do dziś wykorzystuje zarówno swoje atuty klimatyczne (nieprzypadkowo wszak zwane jest polskim biegunem ciepła), jak i geograficzne – dobre położenie na Przedgórzu Karpackim. W Tarnowie termiczne lato (okres, w którym średnia dobowa temperatura to ponad 15°C) trwa w zależności od rocznika od 114 do 118 dni. Długość okresu wegetacyjnego waha się od 225 do 230 dni. Jeśli dorzucimy do tego korzystne ukształtowanie Przedgórza Karpackiego – łagodne wzniesienia (większość tego obszaru położona jest na wysokości 230–450 m n.p.m.), rzeczne doliny i zróżnicowanie gleb (iły, piaski, glina), to otrzymamy odpowiedź na pytanie, dlaczego ożywienie działalności winiarskiej na tym terenie mogło się udać.
Wielki powrót
Zasadnicze zmiany przyniosły czasy współczesne, a więc wiek XXI. Stopniowo rosnąca konsumpcja wina, zainteresowanie nim, pierwsze próby z winnicami i ocieplenie klimatu, pomału rozbudziły zainteresowanie możliwościami produkcji. Szanse były realne. Małopolska to mocno zróżnicowany krajobraz siedlisk i mikroklimatów, wydawało się więc, że w odpowiednich, nasłonecznionych i ciepłych miejscach uprawa winorośli jest możliwa. Zróżnicowana rzeźba terenu, wielość wzniesień, łagodnych wzgórz zawsze sprzyjały tego typu przedsięwzięciom. Jednak w polskich warunkach klimatycznych granicą wysokości dla uprawy winnic jest około 450 m n.p.m., więc w bardzo „wysokościowej” Małopolsce sporo miejsc już na starcie odpadło (wg badań wzrost wysokości o100 m wiąże się ze spadkiem średniej rocznej temperatury o ok. 0,6°C). Mimo to dobrych i sprzyjających winnicom miejsc w Małopolsce nie brak. Początki nie zawsze bywały fortunne, zdarzało się, że lokalizacje wybierano dość przypadkowo. Natura szybko te wybory weryfikowała. W tej chwili da się zauważyć bardziej świadome poszukiwania – winogrady powstają w dolinach rzek, na wzniesieniach, zboczach, a więc w miejscach poza strefą występowania przymrozków czy silnych mrozów.
Dwie dekady temu zaczęły pojawiać się pierwsze winnice i nieśmiałe eksperymenty z winem. Nie ukrywajmy jednak, nie było kolorowo. Brakowało wszystkiego – sprzętu, doświadczenia, a przede wszystkim wiedzy. Do pewnej poprawy sytuacji przyczynił się program „Winnice Małopolski”, realizowany w 2006 roku przez Małopolską Agencję Rozwoju Regionalnego (MARR). Oprócz regularnych kursów stacjonarnych odbyły się też szkolenia w zagranicznych winnicach i szkole winiarskiej w Klosterneuburgu. W programie wzięło udział około stu osób, co pokazuje, jak duże było zainteresowanie polskim winem i zapotrzebowanie na wiedzę.
Dziś można już śmiało powiedzieć, że winogrady wróciły pod Kraków i do Małopolski. I to z powodzeniem – według danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) najwięcej zarejestrowanych winnic w Polsce (dane na rok gospodarczy 2020–2021) znajduje się właśnie tutaj. Choć uprawy znajdziemy w różnych częściach regionu, to da się zauważyć ich „kumulacje” wokół Krakowa i Tarnowa. W przypadku Krakowa zwracają uwagę zwłaszcza tereny na północ od niego, szczególnie zaś południowa część Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, zwyczajowo zwana Jurą Krakowską. Pod Tarnowem winnice skupiają się na południe i południowy wschód od miasta.
Jura Krakowska – tu jest (mikro)klimat
Ta południowa część Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej wydaje się bardzo obiecującym mikroregionem winiarskim. Nazwę wzięła od licznie tu występujących skał i ostańców z okresu jury. Region tworzą osadzone na wapieniach, łagodnie pofalowane wzgórza sięgające 400–515 m n.p.m. Pełno tu wąwozów, zrębów, uskoków, odkrytych skał, potoków i głębokich dolinek. Najwięcej wzniesień i najkorzystniejsze warunki klimatyczne znajdziemy na północ od Krakowa. Gleby są tutaj raczej mało urodzajne – piaszczyste, kamieniste; w niektórych miejscach występują też rzadkie w tych rejonach Polski gleby wulkaniczne – jest tak np. na wzgórzu Winnica (to chyba nieprzypadkowa nazwa) w Rudnie k. Krzeszowic. Wiele tu warstw wapieni, dolomitów, margli. Na Jurze do dziś znaleźć można różne skamieniałości – amonity, spetryfikowane gąbki czy jeżowce. Niektóre dały nawet nazwy winnicom, np.
Winnicy Amonit z Cianowic Dużych.
W ostatnich latach pojawiło się kilkanaście interesujących projektów winiarskich. Utworzyła się grupa aktywnych i zarejestrowanych winiarzy, dynamicznie ze sobą współpracujących, organizujących wspólne degustacje i wydarzenia oraz promujących turystykę winiarską (region jest atrakcyjny turystycznie, położony blisko Krakowa). W 2016 roku zawiązano Stowarzyszenie Winiarzy Jury Krakowskiej. Wśród odmian na Jurze mocną pozycję ma solaris, uznaniem cieszy się johanniter. Z czerwonych regent i cabernet cortis; ciekawe efekty, pozwalające przypuszczać, że odmiany te bardzo dobrze się na tych ziemiach przyjęły, dają maréchal foch i léon millot. Jurajskie wina cechuje żywość, dobra kwasowość, lekkość i mineralny rys.
Jura Krakowska to z pewnością jedno z bardziej obiecujących terroir w południowej Polsce. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że na przyszłych winiarskich mapach naszego kraju zostanie uznana za osobną apelację, mikroregion winiarski.
W ostatnich latach pojawiło się kilkanaście interesujących projektów winiarskich. Utworzyła się grupa aktywnych i zarejestrowanych winiarzy, dynamicznie ze sobą współpracujących, organizujących wspólne degustacje i wydarzenia oraz promujących turystykę winiarską (region jest atrakcyjny turystycznie, położony blisko Krakowa). W 2016 roku zawiązano Stowarzyszenie Winiarzy Jury Krakowskiej. Wśród odmian na Jurze mocną pozycję ma solaris, uznaniem cieszy się johanniter. Z czerwonych regent i cabernet cortis; ciekawe efekty, pozwalające przypuszczać, że odmiany te bardzo dobrze się na tych ziemiach przyjęły, dają maréchal foch i léon millot. Jurajskie wina cechuje żywość, dobra kwasowość, lekkość i mineralny rys. Jura Krakowska to z pewnością jedno z bardziej obiecujących terroir w południowej Polsce. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że na przyszłych winiarskich mapach naszego kraju zostanie uznana za osobną apelację, mikroregion winiarski.
Naukowo, targowo, turystycznie
W Tarnowie działa Małopolskie Stowarzyszenie Winiarzy, które w mieście i okolicach organizuje festiwale (u siebie Wielkie Tarnowskie Dionizje, w Tuchowie TuchoViniFest) i konkursy winiarskie. Jego ostatnia inicjatywa to założenie winnicy miejskiej. Stowarzyszenie wygrało przetarg na dzierżawę siedmiohektarowego terenu. Winnica powstaje w Gumniskach, na południowym stoku, przy dawnym pałacu książąt Sanguszków, którzy niegdyś w tym miejscu też prowadzili winnicę. Na tych siedmiu hektarach planowane jest zasadzenie prawie 32 tysięcy krzewów – pierwsze nasadzenia rozpoczęły się w2022 roku. Będzie to jedyna miejska winnica w regionie. Nad winogradem i produkcją wina roztoczą opiekę członkowie stowarzyszenia.
Małopolska umiejętnie wykorzystuje swą turystyczną popularność i walory. W 2006 roku ruszył projekt „Winnice Małopolski II” realizowany przez MARR oraz Polski Instytut Winorośli i Wina. Powstała wtedy Małopolska Ścieżka Winna – zinwentaryzowano winnice, wybrano spośród nich 15 i wytyczono między nimi szlak. Na tej bazie powstał działający do dziś Małopolski Szlak Winny, który skupia 45 winnic. Pod jego egidą odbywają się Dni Otwartych Winnic, dające turystom możność spotkań z właścicielami winiarni, wzięcia udziału w degustacjach i zwiedzenia winnic. Pomysłodawcą i administratorem szlaku jest Gorczańska Organizacja Turystyczna, a konsultantem, prelegentem i moderatorem działań Wojciech Bosak, dziennikarz winiarski i prezes Polskiego Instytutu Winorośli i Wina. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na rolę Bosaka w(mało)polskim świecie wina – jest nie tylko winiarskim ekspertem, opiniotwórcą, wykładowcą, ale też konsultantem i projektantem wielu winnic.


Srebrna Góra – historia niezwykła
Wzgórze (317 m n.p.m.) na terenie zrębu Pasma Sowińca i Lasu Wolskiego ulokowane w granicach miejskich Krakowa. Na jego szczycie znajduje się klasztor kamedułów. Zakonnicy przybyli tu w 1603 roku. Miejsce, na którym wybudowano dla nich klasztor nazwano Srebrną Górą.
Wiemy, że zakon kameduli prowadził na Srebrnej Górze winnicę i na własne potrzeby produkowali wino. Tę ukrytą za klasztornym murem tradycję udało się braciom utrzymać długo, bo aż do lat 90. ubiegłego wieku, choć dodać trzeba, że winorośl uprawiają do dziś – mają z niej sok i owoce na własne potrzeby. A teraz ciekawostka: niemiecki ampelograf dr Andreas Jung pobrał próbki do badań DNA z winorośli rosnących w winnicy kamedulskiej, w klasztorze, przy murze wewnętrznym. Po identyfikacji okazało się, że jest to odmiana királyleányka. Niestety, większa część krzewów została zniszczona podczas remontu klasztornego muru. Te, które się zachowały, są w doskonałej formie – zdrowe, dobrze owocują. Prawdopodobny rok ich nasadzeń to 1926. Można podejrzewać, że to jedne z najstarszych zachowanych w Polsce żywych winorośli.
Świetne usytuowanie Srebrnej Góry, dobra ekspozycja południowego i południowo-zachodniego stoku (nachylenie 15–20 stopni) współcześnie nie były winiarsko wykorzystywane. Dopiero w 2007 roku dwaj wspólnicy, Mikołaj Tyc i Mirosław Jaxa Kwiatkowski podpisali umowę na dzierżawę gruntów klasztornych z przeznaczeniem na winnicę oraz starych zabudowań gospodarczych na winiarnię. Wiosną 2010 roku posadzono 53 tys. sadzonek. Przy kamedulskim klasztorze pojawiło się 13 ha upraw. Tak narodziła się Winnica Srebrna Góra.
W nasadzeniach znalazły się tak odmiany hybrydowe (rondo, regent, cabernet cortis, seyval blanc, johanniter, hibernal), jak i Vitis vinifera (pinot noir, zweigelt, riesling, traminer, pinot gris, auxerrois, chardonnay). W roku 2012 wytworzono ponad 16 tys. butelek wina, które trafiły na rynek. W 2015 w pobliskich Przegorzałach dosadzono kolejne kilkanaście hektarów. Winnica liczy obecnie 26,45 ha i jest jedną z największych w Polsce.
W ostatnich dwóch latach właściciele stopniowo przenoszą winiarnię poza klasztorne posiadłości. U stóp zbocza powstały stosowne pomieszczenia oraz budynek pozwalający na bardziej otwartą działalność – organizację degustacji i kameralnych wydarzeń. Potencjał enoturystyczny miejsca jest ogromny: bliskość centrum Krakowa, atrakcyjne położenie, wspaniała historia czynią to miejsce wyjątkowym i wartym odwiedzenia.
Tak oto winiarska historia Srebrnej Góry zatoczyła krąg.
Kraków może pochwalić się też dwiema winnicami uniwersyteckimi.
Winnica nad Dworskim Potokiem ulokowana w Łazach pod Bochnią należy do Rolniczego Zakładu Doświadczalnego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Założona w 2005 roku, ma prawie 3,5 ha. To w niej wyprodukowano pierwsze w Polsce wino lodowe. Powstało w roczniku 2012 z odmiany hibernal. Drugi rocznik tego rzadkiego wina udało się zrobić w 2018.
Winnica Garlicki Lamus jest położona w Garlicy Murowanej pod Krakowem. Należy do Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. Założona w 2007 roku, zajmuje hektar. Obydwie winnice nie tylko produkują wino, ale też je sprzedają. Przede wszystkim jednak są bazą edukacyjną, polem eksperymentów i źródłem naukowych opracowań. W roku 2011 UJ uruchomił podyplomowe studia z zakresu enologii, UR zaś w 2020 kierunek magisterski: winogrodnictwo i enologia.
Poszukiwania najlepszych odmian winorośli do uprawy w Małopolsce trwają. Mimo wypracowanej już „bazy” winiarze cały czas próbują znaleźć najlepsze rozwiązania. W tutejszych winnicach, podobnie jak winnych regionach kraju, uprawia się i odmiany hybrydowe, i Vitis viniferę. Największą w regionie pozostaje
Winnica Srebrna Góra. Na fali nurtu przyjaznemu naturze pojawiły się certyfikowane winnice ekologiczne, np.
Winnica Jura czy
Winnica Wieliczka.


Winnica Wieliczka
Ważną i dużą imprezą poświęconą winom, są branżowe targi ENOEXPO®. W Krakowie działa stowarzyszenie Kobiety i Wino – ogólnopolska organizacja kobieca, która stawia sobie za cel edukację winiarską oraz aktywizację przedsiębiorczości kobiet. Jej członkiniami są importerki, restauratorki, enolożki, dziennikarki, a także pasjonatki wina niezwiązane z branżą. W regionie coraz lepiej rozwija się też turystyka winiarska. Nic dziwnego – Kraków i urodziwa Małopolska to dziś enoturystyczny samograj.
(Eno)nawigator Trybuszona
Dzikie Wino Na Kleparzu – miejsce, gdzie kupicie i skosztujecie wyłącznie polskie etykiety. Jest ich tam ponad 150 i ciągle przybywają nowe. W Dzikim Winie na Kleparzu dostaniecie też mocne polskie alkohole rzemieślnicze, dobrą kawę i duży wybór przekąsek.
Rynek Kleparski 20, Kraków
Enoteka Kazimierz to wine bar należący do właściciela jurajskiej Winnicy Kresy. Spróbujecie w nim na kieliszki wszystkich win z Kresów, w tym słynnych pomarańczy: Kimeryd, Tyton i Oxford. W ofercie także deska serów własnego wyrobu.
ul. Miodowa 32, Kraków
Jeśli wciąż mało wam polskich etykiet, udajcie się do CiutCiut. To wine bar i sklep z winem w jednym. Za barem stoi rodowity Gruzin (!), Tornike Minadze, który polewa gościom wino i serwuje duży wybór przekąsek. Spory wybór win pomarańczowych!
ul. Krakowska 6, Kraków
REKOMENDACJE TRYBUSZONA – PRZYDATRNE ADRESY
Piwnica Lorka
Przedsięwzięcie rodzinne utrzymane w slow-foodowym stylu. Produkują wina, cydry, pieczywo, wędliny, sery. W ciepłych miesiącach działa tu Restobar Ogień, plenerowe bistro oparte na lokalnych i sezonowych produktach. Zaciszne miejsce, gościnne występy niebanalnych szefów kuchni i prostota dań przygotowywanych na ogniu. A wszystko w bardzo przyjaznych gościom okolicznościach przyrody. Bywają tu też koncerty, wydarzenia kulturalne czy niewielkie jarmarki. No i jest i baza noclegowa (należąca do tych samych właścicieli Agroturystyka Koziarnia). Trzeba tu być.
Pogorzany 221, 34-623 Pogorzany
Winnica Amonit
Sympatyczni właściciele i Jura Krakowsko-Częstochowska w swojej pełnej krasie.
Aleja Parkowa 41, 32-043 Cianowice Duże
Winnica Chronów
Ciekawe wina, możliwość przenocowania (dwa apartamenty), uroki Beskidu Wyspowego.
Chronów 209, 32-720 Chronów
Winnica nad Dworskim Potokiem
Należąca do Uniwersytetu Jagiellońskiego Winnica Nad Dworskim Potokiem w Łazach koło Bochni zalicza się do najlepszych w naszym kraju. Obecnie liczy 3,5 ha. Obok winnicy powstał wygodny, klimatyzowany i nowocześnie wyposażony budynek winiarni z własnym laboratorium, jakiego mógłby pozazdrościć niejeden austriacki czy niemiecki winiarz.
Łazy 2, 32-765 Rzezawa
Winnica Garlicki Lamus
Kolejna uniwersytecka winnica, należy do Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Jej nazwa pochodzi od zabytkowego budynku (lamusa), który pełni dziś funkcje administracyjne. Winnica została zarejestrowana w 2013 roku, w tym też roku rozpoczęto w niej produkcję wina z przeznaczeniem na sprzedaż. Natomiast pierwsze eksperymentalne produkcje wina miały miejsce już od 2009 roku. Winnica ma do dyspozycji doskonale przygotowaną i wyposażoną winiarnię, w której oprócz samej produkcji prowadzone są zajęcia dydaktyczne z zakresu enologii.
ul. Marmurowa 5, 32-087 Garlica Murowana
Winnica Janowice
Do wynajęcia drewniany, odpowiednio wyposażony domek na 6 osób, winnica organizuje festiwal muzyczny Vitis Music Sfera.
N 49°54’13.2 E 20°50’21.4, Janowice, k. Tarnowa
Winnica Jura
Rodzinna winnica, w której powstają jedynie ekologiczne wina. Gospodarze lubią gościć, pokazywać winnicę i częstować winem, więc nie dziwi mocno rozbudowana oferta enoturystyczna.
Winnica 14, 32-061 Rybna
Winnica Kresy
Przytulne miejsce ulokowane na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, oddalone pół godziny jazdy samochodem od centrum Krakowa. Właściciele wiedzą co dobre – w ofercie autorskie wina oraz lokalne wyroby gastronomiczne. Infrastruktura jest odpowiednio przygotowana, jest sala degustacyjna, pokoje gościnne przy gospodarstwie oraz apartamenty do wynajęcia w Krakowie. Kto nie znajdzie czasu na odwiedziny może w Krakowie wpaść do sklepu i wine baru oferującego wyłącznie wina z Winnicy Kresy. Miejsce nazywa się Enoteka Kazimierz local wines & appetizers. Należy do właścicieli winnicy.
Kresy 35, 32-043 Stoki
Winnica Novi
Uprawa 15 km od Krakowa powstała przy XIX-wiecznym pałacu w Cianowicach. Są miejsca noclegowe.
ul. Szkolna 38 , 32-043 Cianowice Duże
Winnica Srebrna Góra
Pięknie ulokowana winnica (co za widoki!), w dodatku położona w miejskich granicach Krakowa. Ma ciekawą historię, ciągle funkcjonuje tu klasztor i zakon kamedułów, objęty jedną z najsurowszych reguł. Obecnie powstają tu wina z różnych półek cenowych. Ciekawostką są wina z qvevri – oryginalnych gruzińskich amfor. Organizowane są wizyty w winnicy i degustacje. Nie ma możliwości noclegu, ale bliskość Krakowa rozwiązuje ten problem.
al. Wędrowników 2, 30-248 Kraków
Winnica Szawapier
Miejscowość Stryszawa, jedna z najwyżej położonych winnic w Polsce, przy winnicy działa gospodarstwo agroturystyczne.
Stryszawa 815, 34-205 Stryszawa
Winnica Wieliczka
Jedna z niewielu w Polsce winnic z certyfikatem ekologicznym. 10 km na południe od Krakowa. Doświadczeni w materii uprawy winorośli i produkcji wina właściciele kładą nacisk na bliski kontakt z naturą i niskointerwencyjne podejście do win. Poza winem produkują też cydr, czasem okazyjnie dostępne są też owoce (np. jabłka ze starych odmian) i warzywa z ich gospodarstwa. Oczywiście w wersji bio. Organizowane są degustacje i kolacje w winnicy. Jednym z najmocniejszych punktów turystycznych okolic Krakowa jest Kopalnia Soli w Wieliczce. Każdy miłośnik wina po wizycie w kopalni powinien odwiedzić winnicę. Albo na odwrót. Noclegów tu nie mają, ale przecież i Wieliczka, i Kraków mają tę ofertę bardzo dobrze rozbudowaną.
Pawlikowice 1a, 32-020 Pawlikowice
