
Zakopane: gdzie na wino?
Udostępnij artykuł
Stolica Tatr się zmienia. Coraz częściej pojawiają się w niej miejsca, w których wino nie jest dodatkiem, lecz integralną częścią doświadczenia przy stole.
Od śródziemnomorskich tapasów, przez autorską kuchnię inspirowaną Podhalem, po włoskie pasty w góralskim wydaniu – tutejsze restauracje udowadniają, że pod Giewontem można pić wino z sensem i smakiem. Oto przegląd adresów, w których jego kieliszek spotyka się z dobrze pomyślanym menu, a tradycja łączy z nowoczesnym podejściem do sztuki kulinarnej.
Gwiazdkowy Śpiący Rycerz

Wyróżniona w przewodniku Michelin Guide 2024 Restaurant Giewont w Kościelisku to kulinarna perła Podhala, w której polskie serce spotyka się z francuskim kunsztem. Otwarta w 2021 roku, zachwyca eleganckim wnętrzem inspirowanym alpejskimi kurortami, z dziełami lokalnych artystów i panoramicznym widokiem na Śpiącego Rycerza.
Giewont to miejsce, w którym fine dining nabiera nowego znaczenia – goście mogą wybierać między daniami à la carte a menu degustacyjnym w trzech odsłonach: klasycznej, sezonowej i wegańskiej. Szef kuchni Przemysław Sieradzki tworzy kompozycje oparte na francuskich technikach i lokalnych produktach, takich jak pstrąg z Podhala; unowocześnia też tradycyjne potrawy – np. kwaśnicę, której nadaje konsystencję aksamitnego kremu. Gospodarz tego miejsca Hubert Cygan, inspirowany francuską szkołą haute cuisine, dba, by każdy detal – od smaku po obsługę – tworzył harmonijny spektakl doznań. Za kartę win odpowiada Tomasz Kąkol, to on wybrał każdą z prawie 200 etykiet. Wśród nich są wina m.in. z Francji, Włoch, Niemiec i Polski, co ważne – tylko vinifery. Karta win jest sezonowa, rotuje więc cztery razy w roku. Uwaga! Restauracja przyjmuje gości w wieku 10+.
Restaurant Giewont, ul. Nędzy Kubińca 4, Kościelisko (tuż za rogatkami Zakopanego)

Manifest kulinarnej wolności
Mieszczące się w Stefanova Aparthotel Bubuja Bistro jest miejscem, w którym tradycyjna kuchnia góralska spotyka się z nowoczesnym spojrzeniem na gotowanie. To restauracja z klimatem – elegancka, ale bez zadęcia, przytulna i pełna górskiego ciepła. Drewniane akcenty, miękkie światło i wygodne fotele tworzą przestrzeń, w której chce się zatrzymać na dłużej. Bubuja idealnie pasuje na rodzinny obiad, romantyczną kolację czy spotkanie z przyjaciółmi. Latem goście mogą odpocząć w restauracyjnym ogródku lub na leżakach z kieliszkiem wina w dłoni, podziwiając tatrzańskie widoki. Szef kuchni Sławek Kardaś zaprasza do świata autorskich smaków – inspirowanych Podhalem, ale podanych z odrobiną fantazji i humoru. Karta win niezbyt długa (ok. 20 etykiet), ale mocno korespondująca z menu – składają się na nią etykiety pochodzące z wyżej położonych siedlisk Włoch, Argentyny, USA, Austrii czy Gruzji. Okazjonalnie pojawiają się też wina biodynamiczne oraz naturalne.
Lokalne produkty, świeże pomysły i szczerość w gotowaniu sprawiają, że Bubuja Bistro to manifest kulinarnej wolności i szczerości – każdy kęs smakuje prawdziwie.
Bubuja Bistro, ul. Piaseckiego 1, Zakopane

Włoski domek w polskich górach
W Murzasichlu, pośród góralskich domów i zapachu świerków, od ponad trzech dekad działa prawdziwie włoski zakątek – Le Chalet. Restaurację założyła włosko-góralska para, dziś prowadzi ją ich syn Paolo Graffi wraz z żoną Marią. Choć nazwa może brzmieć obco, to jest swojska – po francusku le chalet znaczy po prostu „domek” – i właśnie tak tu jest: ciepło, rodzinnie, z pasją do kuchni i wina.
Menu łączy klasykę włoskiej tradycji z góralską gościnnością – ręcznie robione pasty, chrupiąca pizza, sezonowe dania i produkty sprowadzane prosto z Italii. W Le Chalet z sercem podchodzi się też do wina. Maria, odpowiedzialna za selekcję etykiet, traktuje je nie jako dodatek, lecz równorzędny element posiłku. W karcie znajdziemy krótki, ale dopracowany wybór – od włoskich klasyków po butelki z Austrii i Węgier. Moje ulubione? Tasso – czerwone musujące lambrusco grasparossa di castelvetro z Fattorii Moretto, idealne do dom(k)owej lazanii.
Oferta win zmienia się wraz z sezonami – obok stałych pozycji pojawiają się propozycje tygodniowe, takie jak Wino Świętomarcińskie z Winnicy Turnau czy jesienne novello z Apulii. Właściciele często odwiedzają producentów, wierząc, że tylko znając ludzi i ich ziemię, można naprawdę zrozumieć smak wina.
Le Chalet to szczera i autentyczna kuchnia, a każda butelka i każde danie opowiadają historię ludzi, którzy naprawdę kochają to, co robią.
Le Chalet, ul. Sądelska 86 b, Murzasichle


Wino i krążące talerzyki
To miejsce – Winne Widoki – udowadnia, że Zakopane potrafi smakować czymś więcej niż oscypkiem z żurawiną. Tu śniadanie pachnie jak w Paryżu, kieliszek wina przenosi do Toskanii, a tapasy przywodzą na myśl Barcelonę. Poranki zaczynają się od aromatycznej kawy i europejskich śniadań z widokiem na góry, a kończą przy desce serów i wędlin w towarzystwie doskonale dobranego wina.

W karcie znajdziecie starannie wyselekcjonowane etykiety z Polski, Włoch, Francji i Hiszpanii – każda z nich opowiada własną historię regionu. Jeśli któraś szczególnie nas zachwyci – butelkę możemy zabrać do domu. Do win serwowane są tapasy i deski smakołyków stworzone z myślą o harmonii smaków. Przykłady? Francuska z camembertem i foie gras, włoska z prosciutto i pecorino, hiszpańska z jamón i oliwkami, a także polska z oscypkiem, wędzonym pstrągiem i konfiturą śliwkową.
Jak mówią właściciele: „Wierzymy, że najlepsze wieczory to te, w których talerz krąży po stole, a rozmowy płyną razem z winem”. Nas nie muszą do tego przekonywać.
Winne Widoki, ul. Piłsudskiego 10, Zakopane

