
Za książkę i pod kocyk (albo prezenty dla spóźnialskich)
Udostępnij artykuł
Chociaż daleka jestem od dzielenia literatury na kobiecą i męską, niektóre z moich dzisiejszych propozycji pewnie bardziej trafią do żeńskiej części naszych czytelników (w tajemnicy powiem wam jednak, że naczelny też je czytał i nie narzekał). Wszystkie to książki w sam raz na długie wieczory spędzane pod kocem i z kieliszkiem wina, a dla spóźnialskich – gotowe pomysły na świąteczne prezenty.
Jeśli w tym miejscu chcieliście przestać czytać, wstrzymajcie konie – w tym zestawieniu mam dla was naprawdę warte uwagi pozycje!
Italia, och, Italia!
Na pierwszy ogień moje odkrycie i zachwyt – Italia w kieliszku wina Marca Millona. W tej książce każda butelka wina to wehikuł czasu, który zabiera nas w podróż – od antycznych uczt i etruskich winnic po współczesne eksperymenty z winem dojrzewającym w kosmosie. Autor opowiada w niej o zwyczajach, symbolach i przemianach, które ukształtowały włoskie winiarstwo – od klasztornych tradycji po odzyskiwanie nowoczesnych winiarni z rąk mafii. Każdy rozdział to spotkanie z innym regionem, innymi aromatami i inną opowieścią, w której wino staje się metaforą życia i świadkiem historii.
Styl, choć urzeka lekkością i humorem, jednocześnie odsłania imponującą wiedzę. Czytając, mamy wrażenie, jakby ktoś nalewał nam kolejne kieliszki, snując przy tym opowieść o Etnie, Chianti i Barolo, a robi to z taką pasją, że niemal czujemy zapach korka i ciepło włoskiego słońca. Italia w kieliszku wina to prawdziwa uczta, ale uprzedzam: lektura grozi nagłym pragnieniem wyprawy do Toskanii lub otwarcia butelki ulubionego trunku.
W wojennej zawierusze…
Historia kolaboracji francuskich winiarzy z nazistowskimi Niemcami, często pomijana w dyskursie o wojnie, od czasu do czasu z powodzeniem rozbrzmiewa na gruncie literatury obyczajowej. Tak jest w przypadku dwóch pozycji, które ostatnio trafiły w moje ręce. I choć nie przepadam za romansami (i te książki raczej tego nie zmienią), wątek winiarski był wystarczającym wabikiem, by jednak po nie sięgnąć. Od razu zdradzam: nie żałuję!
Pierwsza to Księżycowa winnica Carli Montero, która po raz kolejny udowadnia, że potrafi połączyć wielką historię z ludzkimi emocjami. To opowieść o miłości, poświęceniu i zdradzie w cieniu II wojny światowej i niemieckiej okupacji Francji. Aldara, Hiszpanka uciekająca przed wojną domową, trafia do Burgundii, gdzie wychodzi za dziedzica rodu Montaubanów. Sielanka kończy się wraz z wybuchem wojny – mąż trafia do niewoli, a w château pojawiają się niemiecki oficer, angielski pilot, niemile widziany brat męża i skrywane sekrety. Wszystko to dzieje się na tle malowniczych burgundzkich winnic. To książka o tym, jak w czasach chaosu można odnaleźć sens i jaką cenę trzeba zapłacić za wierność sobie. Księżycowa winnica to nie romans w klasycznym znaczeniu, bardziej dramat o sile kobiety, która mimo bólu potrafi trwać.
Drugiej książce do romansu już znacznie bliżej. Żona winiarza Kristin Harmel toczy się w dwóch liniach czasowych: w Szampanii czasów II wojny światowej oraz współcześnie. W Maison Chauveau młoda Inès, świeżo po ślubie, uczy się nowego życia w świecie zdominowanym przez tradycję i rosnące napięcia wojenne. Wraz z mężem prowadzi winiarnię, w której piwnicach ukrywana jest broń dla francuskiego ruchu oporu. Wybuch wojny, różnice charakterów i błędne decyzje prowadzą jednak do tragedii, która zmienia los całej rodziny. Autorka udanie pokazuje realia życia w okupowanej Francji i kulisy produkcji szampana, tworząc spójną, dobrze skonstruowaną opowieść o konsekwencjach zdrady i cenie moralnych kompromisów. Choć wątek współczesny wypada słabiej i zdaje się niepotrzebny, część historyczna naprawdę broni się autentyzmem.
Cudze chwalicie…
Na polskim podwórku też mamy przykład literatury obyczajowej z winiarstwem w tle. Cykl Zofii Mąkosy obejmuje powieści Cierpkie grona, Winne miasto oraz Dolina nadziei – wszystkie trzy doczekały się wznowienia w estetycznej twardej oprawie. To nie tylko znakomicie skonstruowana saga rodzinna, ale i hołd dla zapomnianych historii – o codziennym życiu, o winiarstwie w zachodniej Polsce, o wewnętrznej sile kobiet w czasach wojennego i powojennego chaosu.
Autorka zadbała o realia historyczne (jak przyznaje, korzystała z wiedzy Przemysława Karwowskiego, a on o winiarstwie w lubuskim wie chyba wszystko) i psychologiczną głębię bohaterów. Książki opowiadają losy wendyjskiej rodziny Neumannów z Chwalimia. W tle ich dramatycznych zmagań przewijają się pola winorośli – symbol zakorzenienia, tradycji i duchowego trwania. To właśnie wino, jego uprawa i produkcja, stają się nicią łączącą pokolenia, miejsca i doświadczenia. W książkach Mąkosy jest wszystko, co powinno znaleźć się w dobrej obyczajówce, i co najważniejsze we właściwych proporcjach – są tu więc bolesne wybory, moralne dylematy, a także trauma wygnania i poszukiwanie własnej tożsamości. Rzecz w sam raz na długie zimowe wieczory.
Zbrodnie na wesoło
Na koniec coś lekkiego i łatwostrawnego, przy czym można się odprężyć i nie raz uśmiechnąć pod nosem. Dzięki Winie wina Małgorzaty Starosty poczujemy klimat jak u Agathy Christie. Mamy zabójcę, kilka trupów, ogrom absurdu i dużo śmiechu. Agata Śródka, nowa właścicielka Gościńca wraz z przyległościami we wschodniej Wielkopolsce i winiarka in spe, zostaje zaproszona do posiadłości Barnaby Miszczuka na weekendową degustację połączoną ze zwiedzaniem winnicy, na co chętnie przystaje. Ma w tym ukryty cel – chce zdetronizować lokalnego króla wina, więc wizytę zamierza wykorzystać na poznanie tajników jego sukcesu (i ewentualnie podkupienie tamtejszego enologa). Nie przewidziała jednak, że przy wspólnym stole zasiądzie z nią były mąż z nową, młodą żoną, a ona znajdzie się w samym środku morderczej intrygi, tym bardziej, że niebawem były małżonek, młoda rywalka i leciwa właścicielka połowy wsi stracą życie. Jak to się skończy? Sprawdźcie sami. Jedna uwaga: papierowej wersji książki trzeba szukać w obiegu antykwarycznym, ale ebook można nabyć bez większych przeszkód.
Jeśli chcecie, by było bardziej światowo i może mniej do śmiechu, sięgnijcie po Morderstwo nad jeziorem Garda Toma Hindle’a. Na prywatnej wyspie na tymże jeziorze ma odbyć się luksusowe wesele. Goście już czekają w eleganckich strojach, widoki jak z pocztówki, szampan się leje (albo raczej franciacorta, w końcu to rzut beretem) – i nagle trup, który kończy idyllę. Tu też czujemy ducha Agathy Christie, mamy zamknięte grono podejrzanych i precyzyjnie budowaną intrygę. Autor skupia się na psychologii postaci – napięciach rodzinnych, klasowych nierównościach i relacjach podszytych interesem. Narracja prowadzona oczami Robyn, dziewczyny stojącej nieco z boku, pozwala obserwować, jak pod pozorami elegancji kryją się sekrety i urazy. Nie ma tu fajerwerków i nagłych zwrotów akcji, lecz logiczna, konsekwentna dedukcja i chłodna analiza motywów. Klasyczny kryminał, który stawia na inteligencję czytelnika, nie efekt. Dobrze się czyta. 
Książki, o których opowiadam
- Marc Millon, Italia w kieliszku wina, Wydawnictwo Bo.Wiem, Kraków 2025.
- Carla Montero, Księżycowa winnica, Wydawnictwo Rebis, Poznań 2025.
- Kristin Harmel, Żona winiarza, Wydawnictwo Świat Książki, Warszawa 2020.
- Zofia Mąkosa, Cierpkie grona. Wendyjska winnica. Tom 1, Wydawnictwo Książnica, Poznań 2025.
- Zofia Mąkosa, Winne miasto. Wendyjska winnica. Tom 2, Wydawnictwo Książnica, Poznań 2025.
- Zofia Mąkosa, Dolina nadziei. Wendyjska winnica. Tom 3, Wydawnictwo Książnica, Poznań 2025.
- Małgorzata Starosta, Wina wina, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2021.
- Tom Hindle, Morderstwo nad jeziorem Garda, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2025.








