
Portfolio: Gruzja w Polsce
Udostępnij artykuł
Na krótki wypad do Gruzji wybrali się: Maciej Sokołowski, Anastazja Holovchenko, Anna Pietrzak, Aleksander Kubiak, Maciej Katarzyński, Wiesław Polakiewicz i Tomasz Szmajter.
WINA BIAŁE

Georgian Sun Spring Green Mtsvane 2024
Vazisubani Estate
Gruzja
szczep: mtsvane
importer: Republika Wina
cena: 80 zł
Kompot z białych czereśni, herbata, śliwki, elementy miodowe. Wino stoi „pomiędzy stylami”, bo można je zakwalifikować jeszcze do bieli (kolor jasnobursztynowy), ale pomysłem mocno już zahacza o pomarańcz. Przyjemne, proste, wdzięczne – można pić szklankami. Kwasowość wyczuwalna, ale subtelna – rodem z białych porzeczek i jarzębiny. Drugi nos – skojarzenie z sianem, figą i babcinym kredensem, w którym trzymało się cukier i herbatę w puszce. Goryczka przywodzi zaś na myśl Aperol. Całość interesująca, złożona, warta naszej (i waszej) uwagi.

Barboli Tsinandali 2024
Shumi Estate Cellars
Gruzja
szczepy: rkatsiteli, kakhuri mtsvane
importer: Bayadera
cena: 25 zł
Blada barwa, powściągliwa ekspresja i wyraźnie zaznaczona kwasowość. Bukiet kwiatowo-owocowy, w typie tutti-frutti, wyczuwalna obecność aromatycznych drożdży. Dużo wszystkiego, trochę za mało samych winogron. W finiszu pojawia się miętowo-limonkowa goryczka, a przy kolejnym łyku również pieprzny akcent, który dodaje całości pazura.

Château Mukhrani Goruli Mtsvane 2024
Château Mukhrani
Gruzja
szczepy: goruli mtsvane, chinuri
importer: Vininova
cena: 90 zł
Obok jabłkowego kompotu pojawiają się nuty zbożowo-owsiane. Kwasowość początkowo wydaje się przyzwoita i nieźle zarysowana, ale w ustach całość nie dorównuje pierwszemu wrażeniu. Owocowość blednie, kwasowości przydałoby się więcej energii. Nieskomplikowane, ale bardzo pijalne.
WINO POMARAŃCZOWE

Crush 525 Chinebuli 2020
Crush 525
Gruzja
szczep: chinebuli
Producent poszukuje importera
cena: 50 zł
Ciekawa, miodowo-złoto-mandarynkowa barwa. Nos nietypowy i trochę nieokiełznany, oparty na owocu jarzębiny, skórce papierówki, pigwie i nutach kiszonkowych. Czuć, że wino spędziło jakiś czas na osadzie, z mocnym udziałem skórek, bo tanina – nieco sucha, w typie herbacianym – jest wyczuwalna, wyraźna i trwała. Duży potencjał gastronomiczny, wino poradzi sobie z wieloma rodzajami przekąsek i solidniejszych dań. Jak na orange bardzo pijalne i przystępne.
WINA CZERWONE

Bekauri Family Vineyards Mukuzani Reserve 2020
Bekauri Family Vineyards
Gruzja
szczep: saperavi
importer: Smak Gruzji
cena: 105 zł
Bardzo dojrzała wiśnia, czarna porzeczka (owoc i likier), gorzka czekolada. Wino wagi średnio ciężkiej. W drugim nosie również lukrecja i grillowane buraki z odrobiną octu balsamicznego. Złożoność, napięcie, ale i pewnego rodzaju przysadzistość. Intensywne i świetnie zakomponowane taniny i alkohol budują strukturę i przydają ciała. Wino odnajdzie się w towarzystwie każdego rodzaju steku. Całość być może trochę nieokrzesana, ale autentyczna i szczera. Dobra propozycja dla prezesa, który postanowił wsiąść na swego dawno nieużywanego Harleya.

Teliani Valley Ikalto Saperavi Unfiltered 2020
Teliani Valley
Gruzja
szczep: saperavi
importer: Dom Wina
cena: 79 zł
Jest tanina, jest kwasowość, jest owoc – brakuje jednak czegoś, co wypełniłoby przestrzeń między tymi trzema elementami. Jeżyna, czarna porzeczka, morwa i wiśnia są na miejscu, wciąż jednak szukamy większej materii, ciała i esencji. Całość pozostaje przyzwoita i bardzo pijalna, choć sprawia wrażenie nieco niedopełnionej – jakby wszystkie potrzebne elementy były obecne, ale nie zdołały (jeszcze) stworzyć przekonującej całości.

Kiskisi Khvanchkara 2024
Naberauli
Gruzja
szczepy: aleksandrouli, mujuretuli
Producent poszukuje importera
cena: 50 zł (szacunkowo)
„To może być barbera” – padła opinia po pierwszym łyku. Czuć węglowy brykiet, śliwki, sporo wiśni, bombonierkę. Taniny o słodkiej charakterystyce. Owocowa, dość intensywnie zarysowana baza utrzymuje się w ustach – jeżyna, wiśnia, czereśnia.

Vazisubani Estate Mukuzani 2023
Vazisubani Estate
Gruzja
szczep: saperavi
importer: M&P Pavlina
cena: 100 zł
Gęsta, ciemnoczerwona barwa, pozostawiająca na ściankach kieliszka „krwawe łzy”. Mimo iż wino wydawało się ekstraktywne i nasycone, ostatecznie pozostawiło w nas uczucie pewnego niedosytu. Tanina nad wyraz ekspresyjna i to na niej wydaje się oparta struktura całości, a nie na leśnym owocu, który jest tu prawie nieobecny. Sery, pasztety, szynki – z tymi przekąskami wino na szczęście zyskuje. Dodatkowy rok (czy nawet dwa lata) na półce mógłby mu prawdopodobnie bardzo pomóc.
