
300 lat w kieliszku
Udostępnij artykuł
Quinta da Alorna pokazuje, że Tejo ma do zaoferowania znacznie więcej niż proste, łatwe wina. Od lekkiego rosé po jubileuszową Grande Reserva 1723 – w tej historycznej posiadłości tradycja spotyka się z nowoczesnym podejściem i wyraźnym regionalnym charakterem.
Uroczo różowe w barwie, soczyste w smaku i uwodzicielsko truskawkowe w aromacie – tak właśnie zanotowałam we wspomnieniach pierwsze wino z Quinta da Alorna, którego miałam szansę w życiu spróbować. Było to Quinta da Alorna Rose, bazujące na flagowej portugalskiej odmianie touriga nacional. Pamiętam, choć było to ponad 20 lat temu, że oczarowało wtedy nie tylko mnie; zarówno moje koleżanki, koledzy, jak i klienci firmy, w której wówczas pracowałam, wszyscy z marszu je docenili i pokochali, choć jak wiemy różowe wina nie są pierwszym wyborem przysłowiowego Kowalskiego. W tamtych czasach na etykiecie widniał napis Ribatejo, tak bowiem wcześniej (do 2009 roku) nazywał się region, który dziś wszyscy znają pod nazwą Tejo.
Tejo to region położony w centrum Portugalii, mający dobre warunki naturalne do rozwoju szeroko pojętego rolnictwa. Nazwę zawdzięcza rzece, która przez wieki była motorem jego rozwoju, kształtując lokalny krajobraz i mikroklimat.
Korzenie winiarstwa w Tejo sięgają czasów Cesarstwa Rzymskiego, a na dobre rozkwitło ono jeszcze przed oficjalnym uformowaniem się państwa portugalskiego. Momentem zwrotnym był rok 1170, kiedy pierwszy król Portugalii, Alfons I Zdobywca, nadał miastu Santarém (historycznej stolicy regionu) kartę praw, w której znalazł się zapis gwarantujący porcję wina dla lokalnych wojsk. Kolejni władcy, doceniając strategiczne znaczenie upraw, nakazywali rolnikom sadzenie winorośli, dzięki czemu pod koniec XIII wieku region był niezwykle potężnym graczem na rynku handlu winem, eksportując rocznie około 60 tys. beczek. XV wiek i początek wielkich odkryć geograficznych to rozwój żeglowności rzeki Tejo, która stała się kluczową drogą wodną. Statki wypływające z Lizbony były masowo zaopatrywane w wina z Tejo, których wysoka zawartość alkoholu i mocna struktura pozwalały przetrwać długie, wielomiesięczne morskie podróże. To oczywiście przyczyniło się do rozkwitu winnic regionu, jednakże jak to w życiu bywa – nic nie trwa wiecznie.
W 1765 roku region spotkał ogromny cios z ręki ówczesnego premiera Portugalii, Markiza de Pombal. Wydał on bowiem dekret nakazujący karczowanie winnic w dolinie Tejo. Chciał w ten sposób, z jednej strony chronić pozycję rynkową winorośli z regionu Douro (produkującego słynne porto), z drugiej wykorzystać cudownie żyzne ziemie otaczające rzekę wyłącznie pod uprawę zbóż. Decyzja ta doprowadziła do załamania lokalnego winiarstwa na bardzo długie lata.
Uprawa winorośli wróciła tam dopiero na przełomie XIX i XX wieku, ale niestety początkowo skupiono się na ilości zamiast jakości. Przez wiele lat region produkował ogromne ilości prostego, taniego wina i dopiero w latach 90. XX wieku sytuacja zaczęła się zmieniać za sprawą nowych regulacji prawnych i nastawienia na podejście jakościowe. By to jak najmocniej podkreślić i odciąć się od wizerunku producenta masowych win, w 2009 roku oficjalnie zmieniono nazwę regionu z Ribatejo na Tejo.
Dziś jest on podzielony na trzy odrębne strefy: Campo, Bairro i Charneca. Obszar Campo obejmuje najbardziej żyzne, osadowe gleby na rozległych równinach położonych najbliżej rzeki Tejo. Bairro położony jest pomiędzy doliną rzeki i masywami Porto de Mós, Candeeiros i Montejunto, oferując gleby gliniasto-wapienne z lekko pofałdowaną rzeźbą terenu. Charneca znajduje się zaś w południowej części regionu i charakteryzuje głównie piaszczystymi i średnio urodzajnymi glebami – z rosnących tam gron powstają intensywne i pełne wina.
Wróćmy jednak do naszego bohatera. Winnica Quinta da Alorna powstała w Almeirim (podregion Charneca) w 1723 roku i trzy lata temu hucznie obchodziła jubileusz 300 lat istnienia. Jej symbolem jest pałac zbudowany przez Dom Pedro de Almeidę, który za zasługi przy zdobyciu indyjskiej twierdzy Alorna otrzymał od portugalskiego króla tytuł I markiza Alorna. Posiadłość, położona w pobliżu rzeki Tejo, zajmuje 2600 ha, z czego winnica stanowi ok. 180 ha, a w majątku Quinta da Alorna znajdują się również lasy (sosna, dąb korkowy, eukaliptus) i pola uprawne (rosną na nich ziemniaki, groszek, cebula i kukurydza). W winnicy uprawia się najlepsze odmiany winorośli portugalskich, np. alvarinho, fernão pires, alicante bouschet, arinto, tourigę nacional czy verdelho, jak i międzynarodowych, np. cabernet sauvignon, chardonnay, sauvignon blanc czy syrah.

Quinta da Alorna to idealne połączenie tradycji i nowoczesności, a jej 300-letnie dziedzictwo od pięciu pokoleń jest w rękach rodziny Lopo de Carvalho. W tych winach widzimy dużo jakości i to już począwszy od tych nazwijmy to prostszych, bardziej codziennych, jak chociażby przywołana na początku Touriga Nacional Rose. To różowe wino zostało wyprodukowane w 100% z odmiany touriga nacional, której owoce były zbierane nieco wcześniej niż do produkcji czerwonego wina, aby zachować więcej świeżości i kwasowości. Wino ma średnio intensywny różowy kolor i aromaty czerwonej porzeczki, truskawek i malin. W ustach jest lekkie i świeże, z przyjemnym posmakiem czerwonych owoców i dojrzałych cytrusów. To trunek do swobodnego popijania w upalne dni, jak i do dań kuchni azjatyckiej, sushi, sashimi, zapiekanki makaronowo-warzywnej, grillowanych warzyw czy różnorodnych przekąsek.

Innym przykładem prostego, a jednocześnie wyjątkowego wina jest Quinta da Alorna Sauvignon Blanc – uznawane przez wielu fanatyków (nie bójmy się tego słowa) tego szczepu za jego niemal doskonałą odsłonę. Fermentowane w kadziach stalowych, aby zachować świeżość i owocowy charakter, ma urzekający aromat pełen harmonijnych nut ananasa, czerwonej pomarańczy, gujawy, ziół, szparagów i świeżo skoszonej trawy. W ustach jest krągłe, złożone, z wyraźnie zaznaczoną mineralnością i akcentem dojrzałych owoców tropikalnych, o długim i bardzo przyjemnym finiszu.
Idąc stopień wyżej: na wzmiankę zasługuje Quinta da Alorna Reserva Tinto – znakomite wino klasy reserva wytwarzane z gron z ponad 35-letnich krzewów. Jest to kupaż tourigi nacional (65%) oraz cabernet sauvignon (35%), który dojrzewał przez 12 miesięcy w beczkach z francuskiego i amerykańskiego dębu. Wino o przepięknej rubinowej barwie i bukiecie pełnym dojrzałych ciemnych owoców, w tym porzeczek, jeżyn i śliwek, z akcentami fiołków uzupełnionymi nutami przypraw. W ustach harmonijne i krągłe, o intensywnym smaku odwzorowującym nuty aromatyczne. Finisz jest długi, gładki i niezwykle przyjemny.


Nie można zapomnieć o Quinta da Alorna Licoroso Abafado. Wspominałam już, że Markiz de Pombal próbując chronić inne portugalskie wino – porto, na długi czas pogrzebał winiarstwo nad rzeką Tejo. Dziś region ten i Quinta da Alorna mogą poszczycić się również znakomitym winem wzmacnianym. Abafado, bo o nim mowa, jest winem stworzonym w 100% z odmiany fernão pires. Na początkowym etapie produkcji dodaje się aguardente (neutralny destylat winogronowy), który zatrzymuje fermentację. Następnie wino dojrzewa przez 5 lat w dębowych beczkach. Ma bursztynową barwę i ujmujący, słodki aromat miodu, suszonych fig, karmelu i prażonych migdałów. W smaku jest bardzo przyjemne, z dominacją prażonych orzechów i suszonych owoców, o dobrej równowadze pomiędzy słodyczą, kwasowością i alkoholem, którego tu niemało. To trunek świetny jako digestif lub po prostu płynny deser oraz wręcz idealny partner crème brûlée.

I na koniec butelka niezwykła: Quinta da Alorna Grande Reserva 1723. To wyjątkowe, najwyższej klasy wino, które powstało w limitowanej liczbie tylko 712 butelek dla uczczenia 300-lecia powstania winnicy. Jest to kompozycja najlepszych gron odmian tinta miúda, castelão i alicante bouschet ze zbioru 2019, uznawanego za świetny rocznik. Wino z każdej odmiany dojrzewało osobno w beczkach z francuskiej dębiny przez 14 miesięcy, następnie zaś finalny kupaż leżakował jeszcze 10 miesięcy. Grande Reserva 1723 ma ciemnorubinową barwę, intensywne aromaty wiśni, jeżyn, ciemnych jagód i fiołków, nuty balsamiczno-sosnowe, akcenty ściółki leśnej i przypraw. Podniebienie to niesamowita harmonia i koncentracja przy znakomitej integracji pomimo nadal dość młodego wieku. Wygładzone taniny zachwycają elegancją. Dominuje charakter ciemnych i leśnych owoców, z nutami przypraw i pieprzu, a akcenty beczkowe dodają szlachetności. Finisz długi i pełen charakteru. Wino medytacyjne i na specjalne okazje, zapakowane jest w eleganckie, ręcznie wykonane drewniane etui, do którego dołączono księgę pamiątkową.
Quinta da Alorna to idealny reprezentant swojego regionu, oferujący zarówno oddające jego charakter jednoszczepowe wina o świetnej relacji ceny do jakości, jak i pełne, bogate i niezwykle intensywne kupaże. Dla wszystkich, którzy z Portugalii znają tylko porto, douro i vinho verde, Quinta da Alorna powinna stanowić kolejny krok.
