
Kartoteka szczepu: tempranillo
Udostępnij artykuł
Bardzo ciekawy przypadek szczepu o wielu twarzach i tożsamościach. Nie ma oporów przed występowaniem w tanich czerwonych winach stołowych bez historii, ale odpowiednio zachęcony potrafi też zbudować te prawdziwie wybitne. Natknąć się na niego możemy zatem wśród butelek z każdej półki cenowej, ale nie zawsze zechce nam od razu wyjawić wszystkie swoje tajemnice. Warto zadać mu kilka pytań.
Skąd?
Tempranillo to niewątpliwa duma hiszpańskiego winiarstwa. Hiszpania jest ojczyzną tej odmiany, a korzeni jej współczesnej formy należy doszukiwać się w słynnym regionie Rioja leżącym w północnej części kraju. O tym miejscu wspomina dokument inwentaryzacyjny z 1807 roku, gdzie po raz pierwszy szczep pojawił się pod obecnie znanym mianem. Niebezpodstawnie uważa się jednak, że na Półwysep Iberyjski dotarł jeszcze w czasach starożytnych, przywieziony przez Fenicjan około 3 tys. lat temu. Przez stulecia odmianę uprawiali m.in. mnisi w regionach takich jak Rioja i Ribera del Duero, miała więc dużo czasu, by perfekcyjnie przystosować się do lokalnych warunków.
Gdzie?
Niemal 90% światowych upraw tempranillo znajduje się w Hiszpanii – występują głównie w północnej i środkowej części kraju. Wspaniałymi winami z tego szczepu stoją apelacje Rioja DOCa i Ribera del Duero DO, jedne z najważniejszych hiszpańskich regionów winiarskich – tempranillo zajmuje odpowiednio 80% i aż 95% powierzchni wszystkich tamtejszych winnic. W tym drugim regionie lokalnie zwie się tinto fino lub tinta del país. W Katalonii (gdzie win z niego również jest sporo) nosi osobliwe imię ull de llebre. Bardzo istotny udział w nasadzeniach odmiany ma również Kastylia-La Mancha, w której z kolei usłyszymy miano cencibel. Nie może się jednak poszczycić równie wysoką jakością trunku, gdyż masowo produkowane są tam budżetowe wina stołowe.
Niewielki, około dziesięcioprocentowy udział w uprawach tempranillo ma również Portugalia, gdzie nasadzenia szczepu, skrytego pod nazwami aragonez czy tinta roriz, zdobią krajobraz regionów Douro, Dão oraz Alentejo. Szukając zaś tej odmiany poza Europą, odnajdziemy ją w Argentynie oraz – w znikomych ilościach – w Stanach Zjednoczonych, Chile i Australii.
Jak?
Już sama nazwa szczepu mówi nam co nieco o jego specyfice, bowiem pochodzi od hiszpańskiego słowa temprano, co znaczy „wcześnie”. Faktycznie, dojrzewa on już na przełomie sierpnia i września. Nie jest zbyt odporny na choroby, a najlepiej odnajduje się w klimacie ciepłym lub umiarkowanym, suchym i słonecznym, z wyraźnymi różnicami temperatur między dniem i nocą. Do tego dołóżmy dobrze przepuszczalne gleby wapienno-gliniaste i otrzymamy terroir skrojone pod tempranillo.
Szczep oferuje dobry balans między kwasowością, taninami i cukrem. Pozwala też na bardzo swobodny wybór stylu tworzonego wina. Można go wykorzystać do produkcji lekkich owocowych młodziaków (joven) o aromatach wiśni, truskawki i czerwonej porzeczki albo dać mu czas na spokojne dojrzewanie, nabranie kompleksowości, dostojeństwa i uwypuklenie nut cedru, skóry, grzybów czy tytoniu (crianza, reserva i gran reserva). Tempranillo świetnie dogaduje się z dębową beczką, głównie małą o pojemności
225 i 228 litrów. W Riberze del Duero jest samowystarczalny i daje dobrze zbudowane, pełne wigoru wina jednoszczepowe. W regionie Rioja, obok win zrobionych w stu procentach z tempranillo, popularne są również kupaże, szczególnie z garnachą i graciano, które dodają mu ciała i kwasowości. Niektóre pozycje od najlepszych producentów z tych apelacji potrafią dojrzewać kilkanaście lub nawet ponad dwadzieścia lat.
Z czym to pić?
Wina z tempranillo są zwykle typowo gastronomiczne, a szeroka paleta stylów, jakimi nas raczą, sprawia, że i pairing z jedzeniem jest różnorodny. Warto sięgnąć po dania wyraziste, tłuste i hojnie przyprawione, lecz nieprzesadnie pikantne, dobrym pomysłem są też przysmaki z grilla. Młodzi reprezentanci odmiany doskonale współgrają z hiszpańskimi wędlinami, takimi jak jamón serrano czy chorizo. Idealnym towarzyszem tempranillo muśniętego beczką będą sery dojrzewające, z manchego na czele, a także jagnięcina z oliwą i wędzoną papryką. Dla najbardziej szacownych i dojrzałych przedstawicieli gatunku szukajmy wykwintnej kompanii dziczyzny, steków, długo duszonych mięs i potraw z dodatkiem leśnych grzybów.
